Jak działają kolonie karne w Rosji? O życiu w nich opowiada były więzień [ROZMOWA]
<p>Nie mogłem rozmawiać ze współwięźniami, bo im tego zakazano. Przez większość odsiadki nie zamieniłem z nikim ani słowa, poza dyżurnymi i klawiszami</p>PAP/EPA / MAXIM SHIPENKOV
5 marca 2021
5 marca 2021
- Co mógłbym doradzić Nawalnemu? Nie należy dogadywać się z klawiszami ani poddawać się ich presji. A wewnątrz siebie pozostać sobą, tak wolnym człowiekiem jak przed wyrokiem. Z Konstantinem Kotowem, działaczem społecznym, który w latach 2019–2020 odbywał wyrok za łamanie reguł zgromadzeń publicznych m.in. w kolonii karnej w Pokrowie, gdzie prawdopodobnie trafi Aleksiej Nawalny, rozmawia Michał Potocki.
Konstatntin Kotow: Fakt, że znalazł się w Kolczuginie, świadczy o tym, że najpewniej za kilka dni trafi do tej samej kolonii, co ja.
Pozostało 98% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Pozostało 98% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna