Postpandemiczne powikłania. Czy państwo straci monopol na regulowanie ładu społecznego
Tak jak w latach 90. musieliśmy radzić sobie bez państwa, które dopiero co budowało swój potencjał, tak po kryzysie może nam przyjść funkcjonować w rzeczywistości, w której straci ono monopol na regulowanie ładu społecznego.
Kryzys spowodowany pandemią COVID-19 dotknął wiele dziedzin życia. Choć minął dopiero rok od pojawienia się koronawirusa, można już stawiać hipotezy dotyczące długofalowych skutków globalnej zarazy. Jednym z najciekawszych obszarów, w których widać efekty pandemii, jest państwo. Trzeba przypomnieć w tym kontekście, że od lat 80. XX w. znalazło się ono w odwrocie, a symboliczne wahadło wychyliło się w stronę rynku. Proces ten wpłynął na osłabienie kluczowej dla istnienia nowożytnego państwa suwerenności władzy politycznej. Podobnie zresztą jak ekspansja globalnych korporacji technologicznych, dysponujących już władzą nie tylko ekonomiczną, lecz także informacyjną. W efekcie państwo w coraz większym stopniu staje się obszarem kolonizacji ze strony świata technologii i finansów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.