Dziennik Gazeta Prawana logo

Woś: Sankcje tak! Ale jakie? [OPINIA]

Rafał Woś
<p>Rafał Woś</p>Wojtek Górski
26 sierpnia 2022

Staram się regularnie wracać do tematu sankcji ekonomicznych nałożonych na Rosję. Powód jest prosty: chodzi o zrozumienie mechanizmów działania wojny ekonomicznej, którą Zachód toczy z Kremlem już od pół roku. Bo nie sztuką jest wprowadzić sankcje, trzeba to tak zrobić, by to przeciwnika zabolało, a samemu zbyt wiele nie stracić.

Ciekawą pracę na ten temat napisali Christian Lau, Kornel Mahlstein i Simon Schropp związani z amerykańską kancelarią prawną Sidley Austin. Przedmiotem ich badania stały się sankcje ekonomiczne, które nakłada na Rosję rząd USA. Bo trzeba przypomnieć, że od początku konfliktu to administracja Joego Bidena jest w awangardzie tego typu posunięć, zaś Europa Zachodnia odgrywa – tradycyjną – rolę opóźniacza i marudera. Najnowsze amerykańskie sankcje to duży pakiet ceł: wysokość nowych taryf wynosi 35 proc. wartości produktów. Weszły one w życie pod koniec lipca i obejmują prawie 600 grup towarów. To jakieś 9 proc. całego wolumenu amerykańskiego importu z Rosji w 2021 r.

Pozostało 78% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.