Zaśpiewaj mi o śmierci. Motyw umierania w popkulturze
To nie jest łatwy temat. Popkultura woli o nim nie przypominać. A kiedy już to robi, najczęściej sięga po dawne motywy i historie.
"Generalnie jest teraz spoko / Zapomniałem już dość sporo / Zakochałem się na nowo / W brukowej gazecie i internecie" – śpiewał Artur Rojek z zespołem Myslovitz w piosence „Miłość w czasach popkultury”. Był 1999 rok. Ironiczny ton wobec takiego odbierania świata dziś musiałby być jeszcze mocniejszy. Media społecznościowe utrwaliły w długo nienękanych najgorszymi katastrofami społeczeństwach hedonizm. A współczesna muzyka głównego nurtu omija co trudniejsze zagadnienia, na czele ze śmiertelnością. Nie zawsze tak było.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.