Nie palmy szkół zarządzania, zakładajmy własne
Nie jest prawdą, że tylko szef ponosi winę za chroniczny mobbing. To odpowiedzialność moralna całego zespołu. Dlatego należałoby uczyć pracowników, jak rozważnie współzarządzać.
W ostatnich dziesięcioleciach „zarządza się” absolutnie wszystkim: organizacjami, ludźmi, czasem, innowacjami, karierą, sobą, milenialsami, etyką, marką, finansami, klientami, dostawcami, projektami, zaangażowaniem, entuzjazmem, kreatywnością, sztuką... Długo by wyliczać. Istnieją też niezliczone kursy, programy i uczelnie, które uczą, jak to robić. Jest jednak jeden wyjątek od trendu: nie uczymy się zarządzać zarządem: menedżerami, szefami, zwierzchnikami. A właśnie to jest najbardziej potrzebne w dzisiejszym świecie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.