Jedwabny e-szlak. Polacy zamiast Amazon i eBay pokochali azjatyckie serwisy
Choć do wyścigu o nasz rynek stanęły amerykańskie platformy – Amazon i eBay, Polaków przekonały azjatyckie serwisy sprzedaży w internecie.
-pee-pee-pee…”. Nucą już państwo pod nosem? Zapewne. Reklama na melodię dziecięcej piosenki „Baby shark” wpada w ucho i długo nie daje się zapomnieć. Choć w mediach społecznościowych została okrzyknięta najbardziej denerwującą kampanią ostatnich lat, spełnia też swoje zadanie - przyciąga użytkowników na platformę. Singapurska aplikacja do zakupów w pół roku obecności na naszym rynku wspięła się na trzecie miejsce wśród najpopularniejszych stron e-commerce. Wyprzedzają ją tylko chiński AliExpress i rodzime Allegro.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.