Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Prezydent Kazachstanu to marionetka Putina. Zrobi wszystko, czego zażąda Kreml [WYWIAD]

Zniszczona przez protestujących siedziba burmistrza Ałmaty, stolicy Kazachstanu. 9 stycznia 2022 r.
<p>Zniszczona przez protestujących siedziba burmistrza Ałmaty, stolicy Kazachstanu. 9 stycznia 2022 r.</p>EPA/PAP
14 stycznia 2022

Kreml próbuje ustanowić w Kazachstanie porządki na wzór panujących w Rosji czy na Białorusi - uważa Äłnur Musajew, pomocnik prezydenta Kazachstanu Nursułtana Nazarbajewa w latach 1994–1996.

Äłnur Musajew
Äłnur Musajew

Dlaczego w Kazachstanie wybuchły antyrządowe protesty?

Sytuacja dojrzewała od dawna - ludzie biednieli, rosło niezadowolenie z władzy Nursułtana Nazarbajewa. Nawet po przekazaniu w 2019 r. stanowiska prezydenta Kasym-Żomartowi Tokajewowi wszyscy świetnie rozumieli, że nazarbajewszczyzna, jak ją określano, trwa, a wraz z nią korupcja. I grabienie narodu. Sygnałem ostrzegawczym były jesienne protesty w mieście Aktau. W końcu na początku stycznia nastąpił wybuch. Jednak przez brak realnej opozycji nie było komu stanąć na czele protestu, więc przerodził się on w chaotyczny, gdzieniegdzie krwawy bunt, jak w Ałmaty. Rewolucje nie bywają bezkrwawe, zwłaszcza w Azji Centralnej. Kazachstan to azjatycki kraj, który nie wypracował dotychczas cywilizowanych form protestu. Także ze względu na brak opozycyjnych partii, które zlikwidowano. W takich warunkach żaden ruch rewolucyjny nie zakończy się pokojowo.

Pozostało 99% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.