Dziennik Gazeta Prawana logo

Od dyktatury do demokracji. Polska w nowej erze politycznej

Donald Tusk, Włodzimierz Czarzasty
PAP / Marcin Obara
11 listopada 2023

W zaskakującym tempie Polska stała się krajem demokratycznym. Stała, bo, jak pamiętamy, od 2015 r. żyliśmy w dyktaturze – tak przynajmniej nauczał wpływowy nurt „demokratycznej opozycji”.

Był „nocny zamach stanu”, był „polski Putin”, „była wolność i swoboda, była demokracja, w Hradcu Kralowe polska okupacja”... I skończyła się ta okupacja 16 października rano, a dosłownie parę dni później media niezwiązane z PiS, w tym media społecznościowe (nazwa myląca, skoro z reguły chodzi w nich o promocję samego siebie), zapełniały już rozważania o skali, metodyce i przesłaniu czyszczenia Polski z PiS. PiS został, ale dyktaturę porwali chyba Marsjanie.

Oczywiście odkrycie, że dyktatury nie ma i nie było, bywa wykorzystywane przez pisowców jako retoryczny argument: no, proszę, my i dyktatura, ha, ha, ha... I dobrze robią, bo w sprawie dyktatury pisowcom debatuje się łatwo – smutna historia PiS to nie autorytaryzm, lecz horrendalne popisy sobiepaństwa, ocierające się o zdradę podstawowych interesów narodowych oddzielania Polski od UE, ideologia sitwy, notoryczne kłamstwa. Tego nie da się obronić. A przede wszystkim było puszenie się: umiemy rządzić krajem lepiej niż te sztywniaki z Zachodu, lepiej od nich rozumiemy grozę cywilizacji śmierci, a bardziej prozachodnia opozycja to post-Polacy i szlus.

Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.