Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Wróbel: Umiarkowani radykalnie [OPINIA]

Jan Wróbel
Jan WróbelDziennik Gazeta Prawna
3 marca 2023

Czasem myślę o sobie, że jestem jak deputowana francuskiej Partii Radykalnej, która sto lat temu wykrzyknęła: „Jestem radykalnie umiarkowana!”. 

Umiar w polityce jest często traktowany jako unik: ktoś stara się nie wejść w starcie i zalecając jednocześnie wszystkim stronom umiar. Przy odwiecznym problemie cenzurowania treści pornograficznych zawsze jakiś inteligent, nie chcąc być podejrzewany o pruderię i zapędy cenzorskie, ale też nie chcąc stawać po stronie pornoli, będzie nas przekonywał, że „najgorszy jest ten niski poziom artystyczny tego typu produkcji”. Inny przykład jest boleśniejszy – kiedy ktoś nawołuje „obie strony konfliktu”, czyli napadniętą Ukrainę i agresorkę Rosję, do rozmów.

W obu tych przykładach deklarowany umiar ubogacony przez symetryzm jest tylko pretekstem, by kłamliwie, lecz wygodnie dla siebie, przedstawiać rzeczywistość. Wygodnie, bo można wymigać się od walki po stronie moralności publicznej, a ta walka, powiedzmy sobie prawdę, zawsze dokleja obrońcom gębę dulszczyzny lub kaptur świętej inkwizycji. Można lizać buty Putina i prezentować się jako szlachetny miłośnik pokoju, a nie ruska onuca. Tyle że umiar traktowany poważnie nie jest unikiem. Owszem, w pewnych sprawach prowadzi do zejścia z linii bitwy na inwektywy – wtedy, kiedy strony zgodnie fałszują rzeczywistość. Nie jest bowiem prawdą, że PiS dokonał zamachu stanu, i nie jest prawdą, że głosując na Tuska, stawiasz na Berlin.

Pozostało 34% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.