Jak utracić wpływy w UE
Jarosław Kaczyński postuluje, by Polska zaczęła korzystać z procedury opt-out, która umożliwia państwom członkowskim wyłączenie się spod działania wybranych polityk unijnych. Gdyby do tego doszło, na własne życzenie stanęlibyśmy na marginesie Europy.
Prawo i Sprawiedliwość nieustannie poszukuje wątków, na których mogłoby oprzeć swoją przedwyborczą narrację w nadchodzących dwóch latach, a przy okazji odróżnić się od Konfederacji. Partia Jarosława Kaczyńskiego najwyraźniej nie chce zajść Sławomira Mentzena i Krzysztof Bosaka od prawej i raczej odpierać najbardziej radykalne pomysły narodowych libertarian zamiast je w pełni przejmować. PiS stara się pozycjonować jako racjonalna alternatywa względem nieodpowiedzialnych pomysłów Konfederacji – Kaczyński zwrócił uwagę na fundamentalną niezgodność programu społecznego PiS z „darwinizmem społecznym” polskiej alt-prawicy, a Mateusz Morawiecki nie uległ presji tłumu podczas publicznej debaty z Mentzenem i starał się bronić swoich decyzji, za które nie znoszą go wyborcy na prawo od PiS.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.