Nacjonalizm 2.0. Wróbel: Internet stał się przystanią nieogarniętych
Nacjonalizm w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej ma wiele twarzy – od obronnego, przez ekspansywny, aż po współczesny, internetowy. Historia pokazuje, że w różnych okresach odgrywał rolę narzędzia oporu, mobilizacji czy propagandy. Dziś nacjonalizm 2.0 w sieci zyskuje nowe oblicze, często uproszczone i oparte na emocjach zamiast refleksji.
O pierwszej formie nacjonalizmu, obronnej, pisała Anna Applebaum, niejako broniąc dobrego imienia Europy Wschodniej przed zachodnim stereotypem. Bułgarski, słowacki, polski czy litewski etc. nacjonalizm w takim klasycznym – „postępowym” – ujęciu był pewnego rodzaju pozostałością kultury wsobnej, ksenofobicznej, karmiącej się mitami wspólnoty krwi. Modernizacja na wzór zachodni oferowała wybór cywilizacji liberalnej, w której o wartości jednostki decydują jej własne dokonania. Nowoczesność miała zmitologizowany obraz narodu odesłać do lamusa, w pewien sposób uwolnić społeczeństwa od nacjonalizmu.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.