Czy można się postawić Netflix? Odpowiedź jest... oczywista
W literaturze ekonomicznej już niemal dekadę temu pojawiło się pojęcie netflixowego imperializmu. I wygląda na to, że trwa on sobie w najlepsze.
Potentat w dziedzinie produkcji rozrywkowej, czyli Netflix
Najpierw problem dostrzegli teoretycy komunikacji Kevin McDonald i Daniel Smith-Rowsey. W czasie globalnej pandemii koronawirusa sprawa była już oczywista. Amerykańska platforma streamingowa stała się potentatem w dziedzinie produkcji rozrywkowej. Miała możliwości wpływania na krajowe rynki filmowo-telewizyjne – nie tylko w państwach niezdolnych do opierania się lobbingowi wielkich zagranicznych korporacji, lecz również w samym sercu rozwiniętego świata.
Netflix: potęga cyfrowa kontra rządy bogatych krajów
Ciekawą pracę na ten temat opublikował właśnie Damian Tambini z London School of Economics. Badacz prześledził skalę efektu Netflixa w czterech bogatych (a jednocześnie bardzo różnych) społeczeństwach: Australii, Wielkiej Brytanii, Japonii i Korei Południowej. Odkrył, że choć w każdym z nich reakcja była trochę inna, to wszędzie rządy okazały się bezradne wobec cyfrowej potęgi.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.