Obrona totalna 2.0. Czy koncepcja zaangażowania całego społeczeństwa w obronność zyskuje nowy sens
Nowe zagrożenia wymuszają na państwach zmianę sposobów obrony. O tym pamiętają bądź przypominają sobie kraje nordyckie. A w Polsce jest jak zwykle.
Najpierw był zgrzyt dyplomatyczny, bo państwo A wydaliło kilku pracowników ambasady kraju B z zarzutami o szpiegostwo. W sumie nic nadzwyczajnego, bo takie wstrząsy zdarzają się nawet w relacjach między sojusznikami. Jednak tym razem w sieci, na forach i w mediach społecznościowych zapanowało niebywałe ożywienie. Internauci z całego świata przekonywali, że wyrzuceni dyplomaci nie byli szpiegami, zaś region przygraniczny państwa A powinien należeć do B. To niebywałe wzmożenie wyglądało na sterowane, jakby wciąż działała Cambridge Analytica, firma, której udało się m.in. wpłynąć w 2016 r. na wynik referendum brexitowego.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.