Dlaczego oszczędzamy pieniądze [GRAPE]
Nie jest przesadą stwierdzenie, że oszczędności to jedno z najważniejszych pojęć ekonomii. W ujęciu Keynesa są one równe inwestycjom – to, co ulokujemy w banku, jako kredyt trafia do inwestora. Oszczędność jest cnotą, gdyż wyrzeczenie się dzisiejszej przyjemności na rzecz zwielokrotnienia jej w przyszłości wpisuje się w ideały cierpliwości, racjonalności i technokratycznego stoicyzmu.
Zadziwiające może się więc wydać, jak mało uwagi poświęca akademicka ekonomia motywom skłaniającym do oszczędzania. Dla makroekonomistów zasadniczym motywem jest wygładzanie konsumpcji – dbanie o to, żeby poziom życia był na tym samym poziomie przez cały czas jego trwania. Takie założenie wkomponowane jest w jądro niemal wszystkich modeli makroekonomicznych – od analizujących wzrost PKB do tych dających rekomendacje dla polityki monetarnej. Jednak ciężko nie przyznać, że pomijamy w ten sposób wiele innych motywów skłaniających nas do oszczędzania: od chęci przekazania spadku, przez status dawany przez majątek, aż do władzy, która bierze się z jego posiadania.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.