Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Izrael, kraj cichej przemocy

Marsz przeciwko przemocy wobec kobiet, Tel Awiw, 15 października 2021 r.
Marsz przeciwko przemocy wobec kobiet, Tel Awiw, 15 października 2021 r.fot. Abir Sultan/EPA/PAP
wczoraj, 21:00
Ten tekst przeczytasz w 10 minut

W Izraelu narasta fala zabójstw kobiet. Większość Żydówek ginie z rąk swoich mężów. W społeczności arabskiej sprawcami są najczęściej członkowie najbliższej rodziny. Ponad jedna trzecia zamordowanych kobiet wcześniej zawiadamiała organy ścigania o przemocy domowej.

Ina Danilow to pierwsza kobieta zamordowana w tym roku w Izraelu. 5 stycznia media obiegła informacja, że 49-latka została zadźgana nożem we własnym mieszkaniu w miasteczku Pardes Channa na północy kraju. Pod zarzutem zabójstwa aresztowano jej męża. Ze wstępnych ustaleń wynika, że tragedię poprzedziła rodzinna awantura. Służby ratunkowe zawiadomiła dwudziestokilkuletnia córka, która przebywała w mieszkaniu razem z dziesięcioletnim bratem. „Początkowo policja potraktowała to jako «sprawę kryminalną», ale tego typu morderstwa powinny być kwalifikowane przez rząd i policję jako kobietobójstwo, czyli zabójstwo kobiety dokonane przez mężczyznę, dlatego że jest kobietą” – komentowała na łamach „The Jerusalem Post” prof. Shalva Weil, kierująca Izraelskim Obserwatorium Kobietobójstwa (IOF) na Uniwersytecie Hebrajskim w Jerozolimie.

W historii Iny Danilow powiela się schemat systemowej znieczulicy. Z policyjnych i sądowych akt wynika, że sygnały o przemocy w rodzinie dochodziły do służb już wcześniej – Ina dwukrotnie składała skargi na agresywnego męża, w 2017 i 2018 r. Za każdym razem prokuratura umarzała postępowanie. W lutym 2025 r. policja otrzymała kolejne informacje o przemocy w domu Danilowów, lecz członkowie rodziny odmówili złożenia formalnej skargi. Sprawa zakończyła się przesłuchaniem męża Iny i tymczasowym usunięciem go z mieszkania. 49-latka osierociła piątkę dzieci.

Tragiczny rekord w Izraelu

Pod koniec 2025 r. termin kobietobójstwo był odmieniany w izraelskich mediach przez wszystkie przypadki. Jak wynika z opublikowanego 25 listopada raportu Knesetu, w latach 2015–2024 w całym kraju zamordowano łącznie 269 kobiet, czyli średnio ok. 27 rocznie. Dokument ujawnia notoryczne lekceważenie sygnałów ostrzegawczych oraz poważne trudności w egzekwowaniu prawa, zwłaszcza w przypadku ofiar pochodzenia arabskiego. O podejściu władz do problemu najlepiej świadczy fakt, że na posiedzeniu komisji parlamentarnej, na którym prezentowano wnioski z raportu, zabrakło przedstawicieli resortu bezpieczeństwa, policji i więziennictwa. Według ustaleń izraelskich mediów przyczyną nieobecności była instrukcja ministra bezpieczeństwa narodowego Itamara Ben Gwira. Skrajnie prawicowy polityk miał zbojkotować posiedzenie, nazywając je „teatrem politycznym”.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.