Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Magazyn

Gospodarka Ukrainy: nie upadła, tylko pełza

Pracownicy DTEK naprawiający elektrociepłownię zniszczoną podczas rosyjskiego ataku jesienią 2024 r.
Ukraina: pracownicy DTEK naprawiający elektrociepłownię zniszczoną podczas rosyjskiego ataku jesienią 2024 r.fot Olga Ivashchenko/Bloomberg
11 grudnia 2025
Ten tekst przeczytasz w 12 minut

Nie byłoby niczym dziwnym i zaskakującym, gdyby Ukraina po ciosie zadanym w 2022 r. się nie podniosła. Jednak już w 2023 r. jej PKB zaczęło rosnąć – o 5,5 proc. W 2024 r. – gospodarka wzrosła o 2,9 proc.

Przed rosyjską inwazją Ukraina miała tylko jedną dużą rafinerię ropy – działający od 1966 r. zakład w Krzemieńczuku. 4 tys. pracowników wypracowywało w nim ponad 90 proc. zapotrzebowania kraju na paliwo. Dziś rafineria jest w zgliszczach. Rosjanie zniszczyli ją już w kwietniu 2022 r., zaś kolejne ataki uniemożliwiają jej odbudowę. Bezpośrednie straty szacuje się na 405 mln dol. (według Kyiv School of Economics), ale pośrednie są znacznie większe: zniszczenie rafinerii obniżyło potencjał obronny kraju i wymusiło na Ukrainie zwiększenie zależności od zagranicznych partnerów.

Los tego zakładu to historia wojennej Ukrainy. Rosjanie poturbowali ją do tego stopnia, że bez zagranicznego wsparcia byłaby dzisiaj bankrutem. Ale – i to już także zasługa samych Ukraińców – nie dość, że bankrutem nie jest, to jeszcze… jej gospodarka rośnie. W tym roku PKB powiększy się o ok. 2 proc.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.