Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Na tym turnieju możemy liczyć na niespodziankę

27 czerwca 2018

Czasem. Adam już wtedy mógł wygrać wszystkie cztery konkursy. Niestety podczas dwóch pierwszych rozbieg był ustawiany dla niego zbyt wysoko i on po prostu przeskakiwał skocznię. A potem tracił punkty na notach za słabsze lądowanie.

To raczej wynika z miłości do wielkich nazwisk. Wcześniej był Peterka, potem Goldberger. Teraz są Ahonen, Małysz, Schmitt. Na szczęście Adam jest w formie i nadal liczy się w stawce najlepszych.

Nie wiem, czy on musi sobie albo komuś cokolwiek udowadniać. Chyba wystarczy, że sam wywiera na siebie presję. Ten turniej jest ważny sam w sobie, ale w kontekście igrzysk jest to tylko etap przygotowań. Tak naprawdę gdy przyjdzie do walki o olimpijskie medale, niewielu będzie pamiętało, kto wygrał TCS. Nie można się jednak dziwić Adamowi, że myśli o dobrym wyniku, kto wie, może nawet o wygranej. Przecież to kwestia prestiżu. Nikt jednak nie będzie wywierał na niego presji.

Podczas TCS nie ma pewniaków. Pamiętam Puchar Świata z 2003 r., gdy Adam przed TCS wygrywał dosłownie wszystko, a później przyszedł spadek formy i trzeba było się wcześniej ewakuować. Nawet sukces Hannawalda i jego cztery zwycięstwa to też była swego rodzaju niespodzianka. Podobnie ubiegłoroczny triumf Loitzla, który ostatecznie utarł nosa Schlierenzauerowi i Ammannowi.

To chyba przesada. Adam był, jest i będzie naszym skarbem i ostoją w skokach. Adama zna każdy kibic na całym świecie. A my to lubimy, bo to w końcu jeden z naszych, Polak.

Żadnej kłótni nie było. Jakiś sprytny dziennikarz podpuścił obydwoje, trochę pomieszał i podkręcił wypowiedzi i zrobiła się z tego niepotrzebna awantura. Powtarzam, żadnego konfliktu nie ma.

Że sprawi nam jakąś miłą niespodziankę.

prezes PZN, były trener kadry skoczków

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.