Przemeblowanie Malczewskiego
Muzeum Narodowe w Warszawie w 80. rocznicę śmierci Jacka Malczewskiego pokazuje wystawę jego prac. Miała to być pełna życia opowieść o genialnym twórcy, wyszło raczej przewieszenie na nowe miejsca obrazów z kolekcji muzeum
Muzeum Narodowe zaczęło sezon dwiema mocnymi propozycjami. Były "Światłoczułe" - doskonały pokaz ponad tysiąca fotografii z przepastnych zbiorów tej instytucji - zazwyczaj niedostępnych dla publiczności kadrów Karola Beyera, świetnych varsavianów, zdjęć wykonanych przez Jerzego Kosińskiego. Później pokazano "Interwencje" - nieprezentowane na co dzień prace wstawione kontrastowo w przestrzenie stałych ekspozycji. Tymi dwoma pokazami muzeum zaczęło wypełniać obietnice nowego dyrektora prof. Piotra Piotrowskiego, że kierowana przez niego instytucja będzie trzymać rękę na pulsie nowych tendencji w sztuce i wystawiennictwie, a nie tylko powielać pomysły sprzed lat. Jubileuszowa wystawa malarstwa i rysunku Jacka Malczewskiego też próbuje się w tej linii programowej mieścić. Tyle że w dążeniu ku nowoczesnemu pokazaniu klasyka polskiego malarstwa utknęła w pół drogi.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.