Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Magazyn

Potrawka z niby-ptaka, czyli Węgry jako źródło cierpień

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Czy można opisać charakter narodowy za pomocą kodu kulinarnego? Krzysztof Varga udowodnił, że jak najbardziej.

Książka jest dziwaczna, pokręcona i widmowa, jak dzieje Węgier. Anonsowany w tytule ptak nie występuje w przyrodzie, ale dla wielu Węgrów jest bardziej rzeczywisty niż orzeł dla Polaków. Turul, "dziwne skrzyżowanie orła z gęsią, jest połączoną personifikacją węgierskich marzeń i kompleksów, (...) nie jest zwykłym orłem, tylko orłem wymyślonym. (...) To zupełnie osobna wersja drapieżnego ptaka, niby podobna do orła, ale jakoś nie do końca" - pisze Varga. Mimo to wyobrażenie turula zdobi węgierskie kamienice, emblematy wojskowe i gadżety nacjonalistycznie zorientowanych obywateli oraz pomniki. Jest symbolem wielkiej przeszłości, zarazem klęski, bo dla Vargi Węgry są krajem, który kultywuje porażki jak nikt na świecie.

"Gulasz z turula" to osiem esejów o bohatersko spożywczych tytułach (m.in. "Paprykarz z Kadara", "Salami ze świętego Stefana", "‚Kotlet z Arpada"), w których wielkie dzieje mieszają się z historią kuchni. Kulinarny klucz posłużył Vardze jako wytrych do stworzenia wielowątkowej story o fenomenie madziarskości, który podsumować można jednym słowem - melancholia. Albo apatia, w którą Węgrzy popadli po traktacie w Trianon odbierającym krajowi historyczne ziemie i wyrzucającym miliony Węgrów poza granice. Varga dworuje z wyniszczającej tęsknoty za bezpowrotnie utraconą wielkością, która nie pozwala mieszkańcom Budy czy Pesztu zaznać lekkości bytu i popycha ich w depresję. Nie przypadkiem to Węgier jest autorem pieśni, która stała się światowym hymnem samobójców.

Varga połączył w "Gulaszu..." kulturowy esej z przewodnikiem, gawędziarską opowieść o kuchni z refleksją historiozoficzną i przyprawił wszystko błyskotliwym humorem i autoironią. Lektura uświadamia, że my nad Wisłą jesteśmy podobni, też mamy ciężką kuchnię i nie bardzo potrafimy cieszyć się życiem. I prawdziwość powiedzenia "Polak, Węgier, dwa bratanki".

Cezary Polak

@RY1@i02/2009/233/i02.2009.233.000.016b.101.jpg@RY2@

"Gulasz z turula", Krzysztof Varga

Czarne

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.