Potrawka z niby-ptaka, czyli Węgry jako źródło cierpień
Czy można opisać charakter narodowy za pomocą kodu kulinarnego? Krzysztof Varga udowodnił, że jak najbardziej.
Książka jest dziwaczna, pokręcona i widmowa, jak dzieje Węgier. Anonsowany w tytule ptak nie występuje w przyrodzie, ale dla wielu Węgrów jest bardziej rzeczywisty niż orzeł dla Polaków. Turul, "dziwne skrzyżowanie orła z gęsią, jest połączoną personifikacją węgierskich marzeń i kompleksów, (...) nie jest zwykłym orłem, tylko orłem wymyślonym. (...) To zupełnie osobna wersja drapieżnego ptaka, niby podobna do orła, ale jakoś nie do końca" - pisze Varga. Mimo to wyobrażenie turula zdobi węgierskie kamienice, emblematy wojskowe i gadżety nacjonalistycznie zorientowanych obywateli oraz pomniki. Jest symbolem wielkiej przeszłości, zarazem klęski, bo dla Vargi Węgry są krajem, który kultywuje porażki jak nikt na świecie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.