Dziennik Gazeta Prawana logo

24 godziny z życia mieszkańców anonimowej metropolii

26 czerwca 2018

Borowski proponuje wielowątkowy filmowy kolaż, w którym krzyżują się, splatają i rozchodzą losy kilkunastu bohaterów.

Już pierwsza scena zdradza cały zamysł reżysera: w wielkim gabinecie w równie wielkim wieżowcu stoi mężczyzna - jest samotny, podminowany, może nawet zły - tacy będą wszyscy bohaterowie. Mężczyzna bawi się tzw. kolebką Newtona, czyli rzędem stykających się ze sobą wiszących metalowych kulek. Poruszenie pierwszej uruchamia następną. Zabawka, za pomocą której tłumaczy się uczniom, czym jest energia kinetyczna, Borowskiemu służy jako model relacji międzyludzkich. Bohaterowie jego filmu są jak newtonowskie kulki: gdy A spotyka B, kamera wędruje już za nim, potem za C, D, E i tak dalej. Lawinę połączonych ze sobą zdarzeń w "Zerze" zaczyna telefon - biznesmen zleca dwóm szemranym prywatnym detektywom śledzenie wiarołomnej żony. Poznamy jej kochanka, rodziców umierającego chłopca, którego uratować będzie mógł tylko przeszczep, wściekłego taksówkarza, aktoreczkę porno i innych. Każde ze spotkań będzie miało wpływ na kolejne.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.