Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Magazyn

W nadbałtyckiej Szwajcarii

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 9 minut

Drogę Kaszubską wytyczono przez najbardziej malowniczą część Pomorza Gdańskiego

Łagodnie wznoszące się pagórki, jeziora z licznymi wyspami, urodziwe lasy, wartkie rzeki, olbrzymie głazy, tajemnicze miejsca - to są właśnie Kaszuby. Jeśli dodamy do tego ciekawe zabytki i gościnność mieszkańców, da to całkiem dobre powody, aby tu przyjechać.

Kaszuby to druga w Polsce kraina tysiąca jezior - naprawdę jest ich tu nawet więcej niż tysiąc. A mimo to niedoceniana i omijana, gdyż większość turystów przemyka, pędząc z południa nad morze i Mazury albo z północy w góry. Co prawda są dobre strony tej sytuacji, gdyż ani na lądzie, ani na wodzie nie ma tłoku. Na Kaszubach można więc nadal napawać się ciszą, spokojem i niezmąconym pięknem natury.

Jeżeli szykujemy się na co najmniej tygodniowy pobyt, warto zatrzymać się w jednym miejscu i robić wypady po okolicach. Wszędzie tu blisko: z jednego krańca najbardziej malowniczej części Kaszub na drugi jest w linii prostej około 30 km.

Zacznijmy od rajdu po regionie. W jego poznaniu pomoże Droga Kaszubska - obfitująca w piękne widoki trasa turystyczno-krajoznawcza. Dość kręta, prowadzi nad brzegami rynnowych jezior i wśród malowniczych wzgórz. Bogata w widoki, choć liczy zaledwie 22 km.

Podróż można zacząć od Kartuz. Mijamy wieś letniskową Łapawice, położoną między dwoma jeziorami, za którą będzie miejscowość Garcz - i tu właśnie zaczyna się właściwa Droga Kaszubska. Na skrzyżowaniu skręcamy w lewo i kierujemy się w kierunku Chmielna. Kręty i dość stromy odcinek trasy prowadzi nas do wsi Chmielno - wokół z obu stron drogi zapierające dech w piersiach widoki jezior. Łatwo tu o nocleg i dobry posiłek. Dalej jedziemy w kierunku Ręboszewa, mijamy wsie Chmielonko i Zawory, po lewej podziwiamy krajobrazy i kolejne jeziora. Skręcamy w prawo i jesteśmy już na szosie z Kartuz do Bytowa. W Ręboszewie pokonujemy przesmyk między dwoma jeziorami i po około 3 km od mostu docieramy do miejsca zwanego Złotą Górą. Naprzeciwko parkingu, niedaleko pomnika bojowników ruchu oporu na Pomorzu Gdańskim w czasach drugiej wojny, natrafimy na głaz narzutowy wysokości człowieka, z wyrytą trasą Drogi Kaszubskiej. Złota Góra to znakomity punkt widokowy, z którego można podziwiać panoramę okolicy, z jeziorami Wielkie Brodno i Ostrzyckie oraz Wzgórzami Szymbarskimi (z najwyższym szczytem na Niżu Środkowoeuropejskim - Wieżycą, 329 m n.p.m.).

Ze Złotej Góry kierujemy się ku letniskowej Brodnicy Dolnej i docieramy do punktu widokowego Jastrzębia Góra (227 m n.p.m.). Droga Kaszubska prowadzi dalej przez Ostrzyce i Kolano, kończąc się dojazdem do szosy nr 20, wiodącej ku Gdyni. My natomiast możemy skręcić w prawo i po przebyciu około kilometra dotrzeć do wsi Szymbark.

W Szymbarku nie można ominąć Centrum Edukacji i Promocji Regionu, gdzie wśród okazów pomorskiego budownictwa drewnianego obejrzymy dom stojący na dachu. Zobaczymy tam też najdłuższą deskę świata (36 m długości), wyciętą z pnia 120-letniej daglezji i wpisaną do Księgi Rekordów Guinnessa, replikę domu Sybiraka spod Irkucka, wreszcie dwór i bunkier pomorski. Dziwne połączenie, ale widocznie atrakcyjne, gdyż turystów tłumy.

Z Szymbarku łatwo dotrzeć do podnóża Wieżycy. Na szczycie mieści się 30-metrowa wieża widokowa. Zwracając wzrok w różne strony, możemy podziwiać tam panoramę Kaszub - lasy, jeziora i wzgórza, ciągnące się aż po horyzont.

Jadąc na południe, dotrzemy do jeziora Wdzydze, które ze względu na swój rozmiar zwane jest też Kaszubskim Morzem. Wdzydze są rozległe, długie na 8 km i głębokie nawet do 70 metrów. Mają rozwiniętą linię brzegową, a na środku akwenu mieści się aż osiem wysp.

Turyści upodobali sobie kąpielisko i stanicę wodną na Krzyżu - w rozwidleniu ramion jeziora. Latem odbywają się tu zawody w sportach wodnych. W okolicznych lasach wczesną jesienią wyrasta mnóstwo grzybów.

Niedaleko leży wieś Wdzydze Kiszewskie, w której znajduje się siedziba Kaszubskiego Parku Etnograficznego i ponadstuletni, najstarszy w Polsce skansen. Jest naprawdę wart polecenia - obejrzymy tam kompletną zabudowę gospodarstw kaszubskich, m.in. zagrody rybackie i chaty z podcieniami oraz małe dworki, a wszystko wyposażone w meble, sprzęty, stroje, a nawet książki i zabawki. Skansen mieści też kuźnię, drewniany wiejski kościółek, szkołę i holenderski wiatrak z kompletnym mechanizmem w środku. Można tu skorzystać z usług przewodnika, który oprowadzi nas po całym skansenie, ale w niejednej z chat wita gościa miła i chętna do udzielania informacji "gospodyni".

Na samym skraju Szwajcarii Kaszubskiej leży Kościerzyna, wokół której nie ma co prawda wielu jezior, są za to liczne wzgórza. Kościerzyna rywalizuje z odległymi o 33 km Kartuzami o miano stolicy turystycznych Kaszub. Miasto zachowało średniowieczny układ ulic. Do zwiedzania warto polecić Muzeum Ziemi Kościerskiej, kościół Świętej Trójcy oraz skansen... kolejowy.

Kartuzy położone są w najpiękniejszej części Szwajcarii Kaszubskiej, pełniąc rolę głównego ośrodka kulturalnego regionu. Miasteczko jest najbardziej znane ze swej niepowtarzalnej pod wzglę- dem architektonicznym, XIV-wiecznej kolegiaty. Wcześniej była ona kościołem klasztornym kartuzów, zakonu o surowej regule (stąd nazwa miasta). Świątynię warto obejrzeć dokładnie z zewnątrz i przyjrzeć się zwłaszcza jej miedzianemu dachowi w kształcie wieka trumny oraz trzykondyg- nacyjnej wieży. W środku zwracają uwagę wspaniałe barokowe stalle i kurdybany, czyli zdobienia na koźlej skórze, pokrywające ściany prezbiterium. Na tyłach kolegiaty możemy rzucić okiem na jedyny pozostały z dawnych 18 eremów - domków, w których mieszkali kiedyś zakonnicy. Jest tu jeszcze Muzeum Kaszubskie z ciekawą kolekcją zabawek, narzędzi pracy oraz instrumentów muzycznych.

Jadąc wzdłuż zachodniego brzegu Jeziora Długiego, trasą Kartuzy-Bytów, niedaleko za wsią Węsiory dotrzemy do niezwykłego miejsca: kamiennych kręgów. Prawdopodobnie jest to pochodzące z I-III w. n.e. cmentarzysko Gotów, ale być może miejsce to ma znacznie starszą metrykę, a skandynawskie plemię wykorzystało tylko istniejący już wcześniej obiekt kultowy. Każdy z kręgów ułożony jest z kilkudziesięciu głazów, wysokich na 1-1,5 m. Obok usypano dwadzieścia kurhanów. Warto pójść tam późnym popołudniem, niedługo przed zachodem słońca, gdy przeświecające przez gałęzie drzew promienie pokrywają to cmentarzysko złotą poświatą.

Dalej na trasie jest Bytów, gdzie przede wszystkim warto obejrzeć świetnie zachowany krzyżacki zamek. W lecie odbywają się tu koncerty, pokazy walk, tańców i uczt rycerskich z pieczeniem barana. Nieopodal zamku można zwiedzić dwa kościoły oraz wieżę gotycką przy rynku. XIX-wiecznym, żelaznym mostem kolejowym, przypominającym akwedukt, który wznosi się 20 m nad rozlewiskiem rzeki Boruja, nie przejechał nigdy żaden pociąg. Dziś spotykają się tu wspinacze i skoczkowie bungee.

Z Bytowa szosa 212 prowadzi do Chojnic. Zanim jednak tam dotrzemy, miniemy letniskowe miasto Charzykowy. Położone nad Jeziorem Charzykowskim kusi miłośników żeglowania i kąpieli. Wypożyczalnie oferują sprzęt, w którymś z licznych bufetów można zjeść pyszną rybę.

Chojnice to miasto leżące zarówno na skraju Kaszub, jak i Borów Tucholskich. Warta obejrzenia jest starówka z rynkiem oraz bogato zdobionymi frontonami kamienic. Do tego ratusz, XIV-wieczna bazylika w stylu krzyżackiego gotyku i barokowy kościół, a także średniowieczne fortyfikacje z okazałą Bramą Człuchowską. W powstałym jeszcze w latach 30. minionego stulecia Muzeum Historyczno-Etnograficznym warte obejrzenia są zbiory archeologiczne i kolekcjonerskie.

Czytelnicy "Dziennika Bałtyckiego" uznali Chmielno za najpiękniejszą miejscowość Kaszub - czy słusznie, możemy sprawdzić sami. Na pewno warto odwiedzić i to popularne letnisko, leżące na przesmyku między trzema rozległymi jeziorami. Do obejrzenia warto polecić Muzeum Ceramiki Kaszubskiej, gdzie można asystować przy pracy garncarzy.

@RY1@i02/2009/188/i02.2009.188.184.002a.101.jpg@RY2@

Jan Morek/FORUM

Krajobraz kaszubski to wzgórza i jeziora

@RY1@i02/2009/188/i02.2009.188.184.002a.102.jpg@RY2@

Łukasz Głowala

Na północy i zachodzie Kaszub zachowało się sporo kościółków z pruskiego muru

Jednak są to kilometry o największym w Polsce stopniu nasycenia malowniczymi krajobrazami

Jerzy Domagała

gp@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.