Polskie kino nareszcie przemówiło własnym głosem
Chyba nikt nie będzie oprotestowywał decyzji jurorów Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Złote Lwy dostał znakomity debiutancki "Rewers" Borysa Lankosza
W Gdyni triumfują "Rewers" Borysa Lankosza (6 nagród), "Dom zły" Wojciecha Smarzowskiego (3 nagrody, w tym za scenariusz i reżyserię) i "Wojna polsko-ruska" Xawerego Żuławskiego (4 nagrody, m.in. drugie co do ważności wyróżnienie - Srebrne Lwy - dla reżysera i producenta). Oddający odczucia większości obserwatorów festiwalu werdykt jury był bardzo dobrym zwieńczeniem przeglądu. Tygodniowy maraton z kinem polskim był pozytywnym zaskoczeniem. Od 20 lat nie było w Gdyni tak wysokiego poziomu, nie było festiwalu tak bezspornie ciekawego.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.