Dziennik Gazeta Prawana logo

Hity tygodnia

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 8 minut

Zamknięta placówka badawcza. Technologia i praca są tu wszystkim, a uczucia i myśli niezwiązane z codzienną egzystencją - zakazane. Według władców tego świata na zewnątrz pozostał tylko jeden mały skrawek nieskażonej zarazą ziemi - Wyspa. Pracownicy laboratorium mają szansę wylosować wyjazd do tego raju w przeprowadzanej codziennie loterii... Lincoln Sześć Echo (McGregor) nocami śni o Wyspie oraz o Jordan Dwa Delta (Johansson). Pewnego dnia wpada na trop tego, czym tak naprawdę jest wygrana w loterii. Tymczasem kolejnym zwycięzcą jest właśnie... Jordan. Nie namyślając się długo, para postanawia uciec. Ciekawy pomysł ginie w zbyt rozbuchanej inscenizacji. Dostajemy jednak solidne kino akcji, wsparte świetnym aktorstwem (McGregorowi i Johansson partnerują m.in. Sean Bean, Steve Buscemi i Michael Clark Duncan).

@RY1@i02/2010/240/i02.2010.240.196.0008.001.jpg@RY2@

Po kolosalnym sukcesie "Gliniarza z Beverly Hills" wszyscy - producenci, scenarzyści, reżyser, aktorzy, a przede wszystkim widownia - wiedzieli, że drugi film o perypetiach niekonwencjonalnego gliniarza Axela (Murphy) ma przed sobą trudne zadanie. Trzeba jednak przyznać, że zrobiono wszystko, by "Gliniarz z Beverly Hills 2" nie przyniósł rozczarowania. Tym razem reżyserię powierzono Tonyemu Scottowi, opromienionemu sukcesem hitu z Tomem Cruisem "Top Gun". Przede wszystkim jednak na plan trafili w komplecie główni bohaterowie poprzedniego "Gliniarza z Beverly Hills". Axel rozpracowuje sprawę tajemniczych napadów i trafia na trop szajki handlarzy bronią. Ważniejsze są dialogi, dowcipy sytuacyjnie, ale też szybka akcja. Scott zadbał o to, by - nie gubiąc walorów komediowych - "Gliniarz z Beverly Hills 2" był emocjonującym filmem akcji.

@RY1@i02/2010/240/i02.2010.240.196.0008.002.jpg@RY2@

Kosmici mają to do siebie, że atakują Ziemię w najmniej odpowiednich momentach. Po "Bliskich spotkaniach trzeciego stopnia", sympatycznym "E.T." i niesympatycznych "Marsjanach (którzy) atakują!" - przestało być jasne, jakie zamiary mają wobec nas Obcy. Kiedy więc nad Nowym Jorkiem, Waszyngtonem i Los Angeles pojawiają się monstrualne, przysłaniające pół nieba latające spodki, wśród mieszkańców, a także wśród elit rządzących pierwszym supermocarstwem nie brak histerycznych reakcji. Większość ludzi rzuca się do ucieczki, ale są też tacy, którzy z entuzjazmem przygotowują się na powitanie przybyszów. Dopiero pewien geniusz, badając zakłócenia fal radiowych, dochodzi do wniosku, że Ziemię czeka zagłada. I, niestety, ma rację. Miłośnicy efektów specjalnych będą zadowoleni, wielbiciele science fiction - nie bardzo.

@RY1@i02/2010/240/i02.2010.240.196.0008.003.jpg@RY2@

Francuska ekranizacja "Nie mów nikomu" Harlana Cobena to świetnie zrobione kino akcji, które nie próbuje udawać, że jest czymś więcej niż rozrywką. Życie Alexa (Francois Cluzet) zamieniło się w dziwny, koszmarny sen, gdy z nieznanych przyczyn została zamordowana jego żona Margot (Marie-Josee Croze), a on ciężko pobity. Nikt nie miał motywu, by ich zaatakować. Śledztwo zamknięto pospiesznie, a zabójstwo przypisano seryjnemu mordercy. Po ośmiu latach od tego zdarzenia Alex dostaje e-mail z załączonym filmem z ulicznej kamery, która zarejestrowała osobę łudząco podobną do Margot. Bohater zaczyna prowadzić prywatne śledztwo: czy to możliwe, by jego żona żyła, a jeśli tak, to dlaczego zniknęła? To, co wydawało się zwyczajne w otoczeniu Alexa, przybiera nagle mroczne kształty; zło kryje się w najbliższych nawet osobach.

@RY1@i02/2010/240/i02.2010.240.196.0008.004.jpg@RY2@

Eulis Dewey zwany Sonnym (Duvall) jest kaznodzieją. Zdaje się nim kierować poczucie misji. Zresztą, jak utrzymuje jego matka (Fawcett), Sonny już od małego rozmawiał z Bogiem, z którym łączy go bardzo "osobista relacja". Sonny świętym jednak nie jest. Kiedy dowiaduje się o niewierności żony zdradzającej go z młodym pastorem, wpada w gniew. Żona żąda rozwodu. Co gorsza udaje się jej przejąć kościół męża i pozbawić go ukochanej pracy. Zrozpaczony Sonny pewnego dnia upija się i za pomocą kija bejsbolowego wymierza kochankowi żony sprawiedliwość. Natychmiast też zbiega z miasta. Rozpoczyna się jego podróż ku odkupieniu. Szansę na nowy początek otrzymuje w Luizjanie, gdzie obejmuje mały podupadły kościółek. Trzódka wiernych wkrótce się rozrasta, a Sonny zaczyna prowadzić własną audycję radiową...

@RY1@i02/2010/240/i02.2010.240.196.0008.005.jpg@RY2@

Annie Wilson (Blanchett), mieszkająca w miasteczku Brixton w Georgii, ma dar jasnowidzenia. Domowy budżet wspomagała pieniędzmi, które otrzymywała za wróżby i porady, co nie zawsze spotykało się z sympatią sąsiadów. Pewnego dnia pomaga odnaleźć ciało dziewczyny (Holmes). W sensacyjnym procesie skazany zostaje skłonny do przemocy farmer (Reeves). Annie nie opuszczają jednak senne wizje. Ma przeczucie, że w więzieniu siedzi nie ta osoba... Blanchett, przygotowując się do roli, w ciągu tygodnia odwiedziła pięć wróżek i zapoznała się z ich pracą. Podobno scenariusz pióra Billyego Boba Thorntona, znanego aktora i reżysera ("Blizny przeszłości"), powstał w dużej mierze na podstawie jego wspomnień o matce, która była ponoć obdarzona darem zbliżonym do niezwykłych umiejętności Annie. Kombinacja thrillera, dramatu społecznego i horroru.

@RY1@i02/2010/240/i02.2010.240.196.0008.006.jpg@RY2@

Głównym bohaterem "Dedykacji" jest trzydziestoparoletni Henry Roth (Billy Crudup), autor cieszących się olbrzymią popularnością książeczek dla dzieci z serii "Marty the Beaver". Gdy umiera jego ilustrator Rudy (Tom Wilkinson), Henry chce wycofać się z branży, ale wydawca zmusza go do nawiązania współpracy z Lucy (Mandy Moore). Roth jest mizoginem, więc nic nie zapowiada początku wielkiej przyjaźni. "Dedykacja" to komedia romantyczna, ale bliżej jej do dzieł Woodyego Allena. Duża w tym zasługa reżysera Justina Theroux, jednej z najciekawszych postaci współczesnego amerykańskiego kina. Jako aktor grał m.in. u Lyncha i Manna, jako scenarzysta pojawiał się za to na planie wielkich komercyjnych hitów: "Jaj w tropikach" i "Iron Mana 2". Debiutując w roli reżysera "Dedykacją" udowodnił, że bliskie mu jest niskobudżetowe, sympatyczne kino w stylu Sundance.

@RY1@i02/2010/240/i02.2010.240.196.0008.007.jpg@RY2@

Zabawna sensacyjna historyjka, szkoda tylko że po jej obejrzeniu jak bumerang powraca pytanie: dlaczego wszystkie scenariusze do filmów, w których gra Hugh Grant, muszą być tak boleśnie przewidywalne? Akcja rozgrywa się w Nowym Jorku. Brytyjczyk Michael Felgate (Hugh Grant i jego stały zestaw min) pracuje w znanym domu aukcyjnym. Mężczyzna zakochuje się w nauczycielce włoskiego pochodzenia Ginie (Jeanne Tripplehorn). Po trzech miesiącach znajomości podczas kolacji prosi wybrankę o rękę. Ta jednak, ku jego zdumieniu, mimo że odwzajemnia uczucia Michaela, odrzuca oświadczyny. Zawiedziony kochanek postanawia poznać powód odmowy. Wkrótce poznaje ojca Giny - Franka Vitale (James Caan). Ten pozornie spokojny właściciel rodzinnej restauracji w rzeczywistości... jest szefem mafii.

@RY1@i02/2010/240/i02.2010.240.196.0008.008.jpg@RY2@

FOT. TVN (3); POLSAT (2); PAT (2),; HBO

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.