Piękny labirynt, a w nim monstra
Kiedy Agata Duda-Gracz opatruje swój spektakl tytułem "Ojciec" - choćby długo tłumaczyła, że nigdy nie robi przedstawień autobiograficznych - to i tak wszyscy wiedzą, że będzie to próba wyzwolenia się reżyserki od porównań z twórczością ojca
Można napisać całe tomy o tym, jak mają się do siebie manifestacyjna brzydota ludzi i pejzaży Jerzego Dudy-Gracza i równie manifestacyjny estetyzm przedstawień jego córki Agaty, przynajmniej tych wczesnych. Można dywagować o przyczynach odrzucenia przez nią ojcowskiej estetyki i stopniowym żeglowaniu ku niej (premiera "Według Agafii" w Teatrze imienia Jaracza Łodzi).
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.