Komedia antyromantyczna
"Do Czech razy sztuka" Jana Hřebejka to portret współczesnej męskości pogrążonej w kryzysie - film pełen wyrozumiałości, wolny od kategorycznych ocen
Słynnej praskiej uczelni filmowej FAMU - dokładniej rzecz biorąc, jest to Wydział Filmu i Telewizji Akademii Muzycznej w Pradze - zawdzięczamy przede wszystkim genialne pokolenie reżyserów czeskiej nowej fali lat 60. Mowa między innymi o Jiřím Menzlu, Milošu Formanie, Věrze Chytilovej, Jaroslavie Papoušku czy Ivanie Passerze. Tak się jakoś składa, że filmowcy - niczym majowe komary - lubią występować stadnie. Na FAMU ów fenomen zdarzył się raz jeszcze, na przełomie lat 80. i 90. To wówczas mury tej uczelni opuścili (jako absolwenci, ma się rozumieć) tacy twórcy, jak: laureat Oscara Jan Svěrák, Petr Zelenka, David Ondřícek, Filip Renč czy Jan Hřebejk - ludzie, którzy przyczynili się do odrodzenia czeskiego kina po latach zastoju w ostatnich dekadach realnego socjalizmu.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.