Premiery tygodnia
Allen (Will Ferrell) i Terry (Mark Wahlberg) to para policyjnych nieudaczników. Zza biurek podziwiają kolegów po fachu - Highsmitha (Samuel L. Jackson) i Dansona (The Rock) - gliniarzy gwiazdorów, którzy dokonują aresztowań w blasku fleszy, po efektownych (i niszczących pół miasta) pościgach. Po ich tragicznej - choć tak naprawdę to jeden z lepszych żartów w tym filmie - śmierci Allen i Terry wreszcie mają szansę zabłysnąć i rozwiązać wielką sprawę... Reżyser znakomitej "Legendy telewizji" Adam McKay tym razem nieco rozczarowuje. Żartom brak ostrości, która charakteryzowała twórczość chłopaków z Frat Pack, do której zaliczają się McKay i Ferrell. Da się obejrzeć bez bólu, ale i bez głośnych wybuchów śmiechu.
@RY1@i02/2010/220/i02.2010.220.196.029c.001.jpg@RY2@
KN
Oto kontynuacja animowanej bajki "Stefan Malutki", która była, jak doskonale pamiętamy, ordynarną podróbką "Stuarta Malutkiego". Tym razem mysi bohater pada ofiarą intryg ze strony świata show-biznesu. Podły Don Podlow chce zbić fortunę, ujawniając światu mysiego agenta mówiącego ludzkim głosem. Co gorsza, wyrachowany menago przejmuje także prezenty, wręczane przez supermyszkę dzieciom, które właśnie pożegnały się z pierwszym ząbkiem. W obronie Stefana staje ekipa mysich agentów. Nie wygląda na to, abyśmy mogli tu oczekiwać jakiegoś powiewu świeżości. Oprócz głosów w polskim dubbingu (Cezarego Żaka w roli Stefana zastąpił Tomasz Kot) nie zmienia się nic: jest przewidywalnie, ładnie, poprawnie i nudno.
@RY1@i02/2010/220/i02.2010.220.196.029c.002.jpg@RY2@
KN
Jeden z najlepszych tegorocznych filmów grozy. Może niezbyt oryginalny, ale z pewnością odświeżający. Z ekipą reporterów śledzimy losy pastora Cottona Marcusa - niegdyś egzorcysty, dziś za wszelką cenę próbującego udowodnić, że egzorcyzmy to blaga. Z kamerą jedzie więc na południe Stanów do rodziny Nell Sweetzer, która uważa, że opętał ją diabeł. Marcus organizuje widowiskowy egzorcyzm, ale sprawy nie potoczą się według jego planów. "Ostatni egzorcyzm" jest i zabawny, i chwilami straszny, a na dodatek reżyser Daniel Stamm serwuje na zakończenie zaskakujący zwrot akcji. I oczywiście sugeruje, że religijny fanatyzm - najwyraźniej Amerykanom nieobcy - jest bardziej przerażający od wszelkich demonów.
@RY1@i02/2010/220/i02.2010.220.196.029c.003.jpg@RY2@
Jakub Demiańczuk
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu