Kiedy John poznał Molly. I jej syna Cyrusa
Choć od rozwodu Johna minęło siedem lat, mężczyzna wciąż nie może ułożyć sobie życia na nowo. Do czasu, gdy poznaje Molly, kobietę, o jakiej marzył. Jest tylko jeden, za to dość poważny problem - dorosły syn wybranki Johna, Cyrus, który niespecjalnie wydaje się zachwycony nowym tatusiem.
Brzmi jak standardowa komedia romantyczna, ale pozory mogą w tym przypadku mylić. Twórcy "Cyrusa", bracia Jay i Mark Duplassowie, są bowiem jednymi z założycieli nieformalnego ruchu mumblecore, czyli amerykańskiego kina niezależnego, kręconego najprostszymi i najtańszymi środkami, cyfrowymi kamerami, najczęściej improwizowanego na planie (w Polsce do kin trafił m.in. mumblecore’owy "Pocałunek o północy" Aleksa Holdridge’a).
"Cyrus" się w ten nurt wpisuje idealnie - aktorzy dostali jedynie zarys scenariusza, wszystkie dialogi wymyślali na bieżąco - choć ekipa była już w pełni profesjonalna: za produkcję odpowiadali Ridley i Tony Scottowie, a główne role zagrali John C. Reilly, Marisa Tomei i wyciągnięty z Frat Pack Jonah Hill. Jak sobie poradzili, dopiero zobaczymy, film wchodzi bowiem na polskie ekrany bez pokazu prasowego.
WP
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu