Byłem prześladowany przez książkę
Producent filmu "Monster’s Ball. Czekając na wyrok" - Lee Daniels - teraz zdobywa uznanie jako reżyser. Jego "Hej, skarbie" nagrodzono dwoma Oscarami
Lee Daniels: Wiedzieliśmy, że to musi być dziewczyna, której nikt nie zna. Przejechałem całe Stany w poszukiwaniu właściwej osoby i wróciłem z niczym. Wtedy, na ostatnim castingu w Nowym Jorku, pojawiła się Gabi. Zachwyciłem się natychmiast, od razu powiedziałem jej, że ma tę rolę. Ona rozpłakała się, więc ja oczywiście też zacząłem płakać. Brałem udział w wielu castingach jako producent, ale ten był wyjątkowy.
Oboje są od lat moimi przyjaciółmi. Ufają mi tak bardzo, że sami zaproponowali, że swoimi rozpoznawalnymi nazwiskami i twarzami będą promować mój skromny film. Mariah i Lenny, jak to gwiazdy show-biznesu, mają obsesję na punkcie kontrolowania wszystkiego, co jest związane z ich pracą.
Po kilku dniach zdjęć dokładnie wiedzieli, jak działa plan filmowy. Irytowali mnie, Mariah za bardzo udawała speca od filmu. Ale zapomniałem o tym, kiedy po zdjęciach łamiącym się głosem powiedziała: "Nigdy wcześniej nie przytrafiła mi się lepsza praca od tego filmu. I nie chcę już więcej grać, bo doświadczenie współpracy z Lee Danielsem było t ak niezwykłe, że nic tego nie przeskoczy".
Choćby taką, że kręcąc "Hej, skarbie", robiłem film dla afroamerykańskiej publiczności. Byłem przekonany, że robię kino etniczne, zamknięte w problemach jednej grupy. Tymczasem przyjęcie filmu w Sundance i w Cannes otworzyło mi oczy, że zrobiliśmy rzecz uniwersalną.
Książka ukazała się w 1996 roku, przeczytałem ją jakieś 10 lat temu, a do momentu, w którym wszedłem na plan filmu, trzymałem ją pod poduszką. Ta lektura rozłożyła mnie na łopatki, wprawiła w złość, smutek, osłupienie. Musiałem ją przenieść na ekran, żeby zaspokoić swoje sumienie. Poza tym byłem przekonany, że nikt się nie odważy.
Wcześniej reżyserowałem w teatrze, potem zostałem producentem, aż wróciłem do reżyserii, tyle że filmowej. Filmy, które produkowałem, a kto inny reżyserował, są dla moich współpracowników raczej złym wspomnieniem. W końcu zacząłbym obrażać reżyserów, bo byłem przekonany, że sam wiem najlepiej, jak robić filmy. Włożyłem więc szpilki, najlepszą kieckę i zacząłem swój bal.
@RY1@i02/2010/216/i02.2010.216.196.026a.001.jpg@RY2@
Lee Daniels (ur. 1959) - amerykański producent i reżyser filmowy. Produkował m.in. "Monster’s Ball.Czekając na wyrok"Marca Forstera.Jako reżyser zadebiutował w 2005 roku thrillerem "Shadowboxer". Nominowany do Oscara "Hej, skarbie" to drugi film w jego dorobku.
Magdalena Michalska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu