Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Magazyn

Premiery tygodnia

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Duet Jason Friedberg i Aaron Seltzer parodiuje sagę "Zmierzch". Cel zbyt łatwy - adaptacje prozy Stephanie Meyer same w sobie stanowią rozrywkę dla koneserów kiczu. Twórcy "Wampirów i świrów" nie wysilili się zbytnio, inkrustując lawiną niesmacznych żartów standardową historyjkę o dziewczęciu, które nie potrafi zdecydować, czy woli bladolicego krwiopijcę, czy umięśnionego wilkołaka. Kilka dowcipów Friedbergowi i Seltzerowi się jednak udało - w porównaniu z wcześniejszymi ich produkcjami w stylu "Wielkiego kina" czy "Superhero" "Wampiry i świry" są lepsze. Co z tego, skoro wciąż to fatalne i w sumie bardzo nieśmieszne kino.

@RY1@i02/2010/212/i02.2010.212.196.026b.001.jpg@RY2@

fot. Lionsgate Pubilcity, Bronson Club Oy, photo12/be&w, IMPERIAL-CINEPIX, UIP, KINO Świat

JD

Po tragicznej śmierci młodszego braciszka, Charlie (Zac Efron) poświęca swoje życie, by dotrzymać daną mu obietnicę, że codziennie będą razem trenować baseball. Zatrudnia się na cmentarzu, spędza czas z bratem. Sprawy komplikują się, gdy poznaje piękną Tess (Amanda Crew), która przygotowuje się do samotnego rejsu dookoła świata. Miłość wybucha, a Charlie chyba w końcu ruszy się z cmentarza, nie chcąc stracić kolejnej ważnej osoby. Zdaniem amerykańskich krytyków - my nie mieliśmy okazji się przekonać, pokazu prasowego nie było - "nieintencjonalnie zabawne", choć fanki Efrona i tak wyglądają na w pełni usatysfakcjonowane.

@RY1@i02/2010/212/i02.2010.212.196.026b.002.jpg@RY2@

KN

Jak co roku w okolicach Halloween do kin wchodzi kolejna część "Piły". Tym razem - to nowość - w wersji trójwymiarowej. Czy to jednak zmieni cokolwiek? Wrażenia estetyczne raczej w grę nie wchodzą - "Piła" należy do najbrutalniejszych serii grozy, jakie trafiły do kinowej dystrybucji. Wrażenia intelektualne chyba też nie. Ale twórcy serii od dawna zapowiadali, że finał pozwoli umieścić wszystkie elementy układanki na swoich miejscach. Tak, finał, bo podobno saga o morderczych pułapkach pana Jigsawa właśnie dobiega końca. Najwyższa pora, choć trudno uwierzyć, że producenci zarżną (piłą?) kurę co roku znoszącą im kopy złotych jajek.

@RY1@i02/2010/212/i02.2010.212.196.026b.003.jpg@RY2@

WP

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.