Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Magazyn

Istambulskie DNA

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Pierwsza duża prezentacja młodych artystów tureckich w Polsce. Twórcy znad Bosforu próbują uchwycić ducha swojej stolicy, coraz bardziej nowoczesnej

Ekspozycja jest kolażem prac kilkunastu artystów, głównie filmów, wideoinstalacji i fotografii. Ich dobór jest chaotyczny, ale w tym szaleństwie jest metoda. Wystawa prezentuje wyrywkowy portret tureckiej metropolii - ale jest to jedyny sposób, w jaki można próbować opisać fenomen stolicy modernizującego się na potęgę państwa. Miasto nad Bosforem oglądamy w kawałkach. Kuratorzy zestawili obok siebie skrajnie różne prace. Podczas gdy Solmaz Shahbad pokazuje idylliczny film z życia mieszkańców luksusowej rezydencji, u Deniza Grüla mamy wywiad z kobietą, która utraciła dach nad głową. Ali Taptik utrwaliła na slajdach ulotne chwile istambulskiej codzienności - widoki z okna, detale z sypialni, nieupozowanych przyjaciół przyłapanych na domowej krzątaninie. Osman Bozkurt sfotografował mieszkańców oswajających opresyjną, wielkomiejską przestrzeń - grillujących i biesiadujących na skwerach i trawnikach.

Rozbita na boksy odseparowane od siebie ciężkimi, białymi wertykałami ekspozycja wywołuje wrażenie ruchu. Wchodząc do kolejnych white cubeów, mamy wrażenie współuczestnictwa w krwiobiegu tego miasta w niekończącej się budowie i ekspansji. Można rzec, że to właściwości każdej metropolii. Ale Istambuł przypomina Warszawę w architekturze i urbanistyce. Monstrualne blokowiska, domy o elewacjach w krzykliwych kolorach i zamknięte osiedla to także nasza codzienność. Istambuł leży na Wisłą.

@RY1@i02/2010/212/i02.2010.212.196.042b.001.jpg@RY2@

Istambuł w obiektywie Ali Taptik

Cezary Polak

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.