Sztuka jest tylko grą
Pracownia artysty jako kompost, w którym gniją idee - czyli z wizytą u Francisa Bacona
Film rozpoczynaj zdjęcia osławionej pracowni artysty w londyńskiej dzielnicy South Kensington - twórcy dokumentu wykorzystali archiwalny zapis. Na czarno-białej taśmie uwieczniono Bacona przy pracy, komentującego swoje niezwykłe kompozycje powykręcanych, zdeformowanych ciał. "Sztuka jest tylko grą" - rzuca w stronę kamery malarz. Dziś to raczej nie odkrycie, ale w roku 1965 wyznanie ma siłę trzęsienia ziemi.
Twórcy filmu drobiazgowo prześledzili tę grę, analizując wykorzystane przez Bacona motywy: przedstawienia papieża Innocentego X z płótna Velazqueza, krzyczącą piastunkę z "Pancernika Potiomkina" Sergieja Eisensteina, fotografie osób w ruchu. Podobieństwo postaci z płócien Bacona do tych kanonicznych obrazów pokazano jak na dłoni: oznaczono je strzałkami, liniami, animacją. Dzięki nim "Figury przesady" momentami przypominają schemat pasjonującej meczowej rozgrywki. Tę niemal naukową analizę podprawiono historią o samym szaleństwie artysty, deklarującego, że jego malarstwo ma wywoływać fizyczny ból. "Chciałbym, żeby moje obrazy wyglądały tak, jakby otarła się o nie istota ludzka, pozostawiając ślad swojej obecność i pamięć minionych zdarzeń tak, jak ślimak pozostawia za sobą śluz" - deklarował Bacon. Piękna i mądra opowieść.
@RY1@i02/2010/207/i02.2010.207.196.006b.001.jpg@RY2@
fot. EAST NEWS (2); BLOOMBERG;
Palety: Francis Bacon. Figury przesady | TVP Kultura | wtorek, 10.50
Zofia Smolińska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu