Muzeum zamiast targu
Biznesmeni i kolekcjonerzy coraz częściej zakładają galerie, by dzielić się swoimi zbiorami ze społeczeństwem, a nie tylko - jak jeszcze dekadę temu - na nich zarabiać
Rodzimi biznesmeni kolekcjonujący sztukę nie lubią się nią chwalić. O zbiorach Ryszarda Krauzego dowiedzieliśmy się dopiero, gdy przedsiębiorca postanowił je dwa lata temu sprzedać. Kolekcja Grażyny Kulczyk obrosła mitem, ale też nie wiemy o niej zbyt wiele. Ale ten trend zaczyna się zmieniać. W Konstancinie i włoskiej Wenecji powstały dwie galerie, w których nasi kolekcjonerzy wystawiają swoje zbiory. Kolejna ruszy w październiku w Łodzi.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.