Chińska fabryka wirtuozów
Państwo Środka odkryło propagandowy potencjał muzyki klasycznej. Lang Lang, Li Yundi i inni pianiści są emisariuszami nowej strategii ChRL wobec kultury Zachodu. Jednak ich sukces ma wymiar głównie marketingowy, a nie artystyczny
Chińscy pianiści wiedzą, jak oczarować Europę i Amerykę. A może wiedzą to stojący za nimi specjaliści od PR. Co prawda styczniowy występ Lang Langa w Polsce sprawił miłą niespodziankę nawet najbardziej wybrednym melomanom, jednak powszechny entuzjazm wydaje się zdecydowanie przesadzony. Chiński pianista przekroczył po prostu granicę oddzielającą pretensjonalną, młodzieńczą wirtuozerię od oryginalnej i stylowej zarazem, choć wciąż nazbyt egzaltowanej interpretacji.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.