Kuba Wojewódzki jak Woody Allen
Jeżeli warszawski Teatr 6. piętro Żebrowskiego i Korina utrzyma poziom inauguracyjnej premiery "Zagraj to jeszcze raz, Sam", sukces ma gwarantowany.
Coś się zmienia. W przedpremierowych wypowiedziach szefów nowej sceny powracały zdania o tym, że teatr bez widza nie istnieje, z założenia musi być więc komercyjny. Po trzech spektaklach przygotowanych gościnnie w innych miejscach Michał Żebrowski i Eugeniusz Korin nareszcie zapraszają do siebie. Teatr 6. piętro jest przedsięwzięciem prywatnym, trudno więc sądzić, że zechcą na nim stracić. Strategia startu też wydaje się zrozumiała. Trzeba zminimalizować ryzyko porażki. Postawić na rozrywkę i sprawdzone nazwiska. Cała rzecz jednak w tym, by to wszystko połączyć ze sztuką. Sobotnia premiera "Zagraj to jeszcze raz, Sam" dowodzi, że to możliwe.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.