Dziennik Gazeta Prawana logo

Kryzysowy produkcyjniak

27 czerwca 2018

"W chmurach" jest dla mnie najbardziej przecenionym filmem tego roku. Typowany na czarnego konia Oscarów, wyróżniony największą liczbą nominacji do Złotych Globów (choć tylko jedną statuetką) to najsłabszy obraz w karierze Jasona Reitmana ("Dziękujemy za palenie", "Juno").

Bohaterem jest Ryan Bingham (George Clooney), człowiek od brudnej korporacyjnej roboty. Niczym profesjonalny kiler Ryan jest wynajmowany przez firmy, które mają kłopoty z przekazywaniem swoich pracownikom złych wiadomości. Z najbardziej nieszczerym uśmiechem z repertuaru Georgea Clooneya jego bohater obwieszcza ludziom, że właśnie zostali zwolnieni i że, co więcej, to dla nich świetna wiadomość ("Każdy człowiek, który dokonał czegoś wielkiego, był kiedyś na twoim miejscu"). Bohater ma też hobby - równie oryginalne co zawód - maniakalnie kolekcjonuje wszelkie karty stałych klientów i programy lojalnościowe, a jego największym marzeniem jest zgromadzenie rekordowej liczby mil lotniczych, która pozwoli mu dołączyć do elitarnego, składającego się zaledwie z kilku osób, klubu najlepszych użytkowników linii lotniczych. W kontaktach z ludźmi Ryan kieruje się dokładnie odwrotną zasadą niż w przypadku dziwnej pasji: zero zobowiązań, żadnego przywiązywania się. Nieustanne podróże, doprowadzony do perfekcji mały bagaż - ten podróżny i ten życiowy, nawet dom, do którego rzadko zagląda, ma urządzony na wzór pokoju hotelowego (z obowiązkowym minibarkiem).

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.