Bezpieczna melancholia Emmanuelle Seigner
Solowy album Emmanuelle Seigner nie ma przebojowości nagrań Charlotte Gainsbourg, ale jest kolejną płytą potwierdzającą dobrą formę francuskiej piosenki.
"Dingue" to nie "IRM" Gainsbourg i Becka zdobywająca szturmem światowe listy przebojów, a Seigner, choć próbuje odczarować wizerunek pustej gwiazdeczki i żony wybitnego reżysera, nie do końca jest w tym konsekwentna. Choćby dlatego, że Roman Polański pojawia się na tej płycie - w duecie z Emmanuelle w "Qui Etes-Vous", przedostatnim utworze z "Dingue", a także symbolicznie jako duchowy mistrz aktorki.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.