Polski "Królik po berlińsku" podbija Hollywood i Akademię
Najwięcej nominacji do tegorocznych Oscarów zdobyły "Avatar" Jamesa Camerona i "The Hurt Locker" Kathryn Bigelow
Starcie pokazującego wojnę ludzi z żyjącą w kosmosie cywilizacją "Avatara" i dramatu wojennego o jednostce saperów w Iraku "The Hurt Locker" będzie pewnie najbardziej ekscytujące dla prasy plotkarskiej. Cameron i Bigelow przez wiele lat byli małżeństwem, a on odbierając Złoty Glob za reżyserię "Avatara", rzucił nieco złośliwie: "Nie mam przygotowanej żadnej mowy, bo byłem przekonany, że to ty Kathryn dostaniesz tę nagrodę". Bigelow jest zaledwie czwartą kobietą w 82-letniej historii Oscara, która dostała nominację za reżyserię. Żadna z nominowanych pań nie otrzymała nagrody.
Amerykańska Akademia Filmowa zmieniła w tym roku regulamin nagród. Po raz pierwszy o tytuł filmu roku powalczy aż 10 tytułów (dotychczas listę nominowanych tworzyło pięć tytułów): obok oczywistych, czyli "Avatara", "Hurt Lockera", "Bękartów wojny" (aż 8 nominacji), "Precious" (6 nominacji) i "W chmurach", które miały dużo nominacji do Złotych Globów, w finale znalazło się miejsce dla "The Blind Side" - filmu, za rolę w którym Złoty Glob dostała Sandra Bullock, świetnej opowieści o dorastaniu w swingującym Londynie "Była sobie dziewczyna", "A Serious Man" braci Coen. Dzięki rozszerzeniu listy wśród nominowanych znalazł się "Dystrykt 9" - pozamainstreamowy obraz nakręcony w RPA i wyprodukowany przez Petera Jacksona, który nie dostałby się do czołówki, gdyby tak jak dotychczas nominowano tylko pięć tytułów. Świetnie poradziła sobie także disneyowska animacja "Odlot" - która nie tylko trafiła na listę najlepszych filmów animowanych, ale także została zgłoszona w kategorii film roku i scenariusz.
Ten zestaw pokazuje, że Akademia zwróciła w tym roku większą uwagę na filmy kameralne, wyprodukowane poza hollywoodzkimi studiami, może nie do końca niezależne, ale na pewno takie, za którymi nie stały miliony dolarów z portfeli prominentnych producentów. Nie udało się jednak Akademii zdobyć na zupełną niezależność. Mam wrażenie, że po "Titanicu" Cameron dostaje nagrody i nominacje z automatu. Owszem, jego "Avatar" zawojował box office na całym świecie, i owszem, jest techniczną nowinką w kinie, ale wszelkie opinie o rewolucji na miarę wprowadzenia dźwięku do filmu czy genialnym wizjonerstwie Camerona są głęboko przesadzone. Ot, efektowny, przeładowany newage’owymi przesądami, duży budżet, zasługujący na pewno na nagrody techniczne, ale nie wskazywany ze względu na artystyczną wartość, na tytuł filmu roku. Na szczęście w przeciwieństwie do Stowarzyszenia Prasy Zagranicznej przyznającego Złote Globy nie ośmieszyli się nominacją za scenariusz dla filmu Camerona.
Na liście nominowanych twórców znalazł się polski akcent: krótkometrażowy film dokumentalny Bartka Konopki "Królik po berlińsku".
To opowieść o tysiącach dzikich królików, które zamieszkiwały strefę śmierci muru berlińskiego. "Realizacja »Królika...« trwała prawie cztery lata. Do dzisiaj nie wiadomo dokładnie, skąd się wzięły. Jest kilka sprzecznych hipotez. Moim zdaniem chodziło o to, że zwierzątka poczuły się tam po prostu bardzo dobrze, były bezpieczne: daleko od lisów (i od ludzi), miały dużo trawy. Raj. Wszyscy je pamiętają, ale nie bardzo chcą o tym mówić" - mówił Dziennikowi Bartek Konopka, kiedy jego film gościł na naszych ekranach. Konopka pracuje obecnie nad debiutem pełnometrażowym - opartym na prywatnej historii reżysera filmem "Lęk wysokości", w którym główne role grają Krzysztof Stroiński i Marcin Dorociński. Polskie filmy krótkometrażowe kilka razy miały już szansę na Oscara: ostatnio wśród nominowanych była "Męska sprawa" Sławomira Fabickiego i animowana "Katedra" Tomasza Bagińskiego. Statuetkę dla krótkiego filmu dostaliśmy tylko raz - za animowane "Tango" (1980) Zbigniewa Rybczyńskiego.
W tym roku polskiemu filmowi nie udało się dostać nominacji dla filmu nieanglojęzycznego. Do finałowej piątki dostały się izraelski "Ajami", dwa tytuły z Ameryki Południowej: argentyński "El Secreto de Sus Ojos" i peruwiańskie "Gorzkie mleko", oraz liderzy tej kategorii: francuski "Prorok" Jacques’a Audiarda (nagrodzony m.in. w Cannes) i niemiecka "Biała wstążka" Michaela Hanekego, która ma także nominację za zdjęcia.
Właściwie nominacje do Oscarów ułożyły się w tym roku zgodnie z wszelkimi przewidywaniami. Chyba najbardziej oczywiste były kategorie aktorskie. Swoją 16 nominację dostała Meryl Streep, powalczy z nią Helen Mirren, zdobywczyni Oscara za rolę w "Królowej" Frearsa została nominowana za rolę w filmie "The Lost Station". Z weterankami Oscarów powalczą debiutantki na polu nagród: Carey Mulligan ("Była sobie dziewczyna"), amatorka Gabourney Sidibe ("Precious") i po raz pierwszy zauważona przez Akademię Sandra Bullock.
Nominacje dla aktorów otrzymali Morgan Freeman za rolę Nelsona Mandeli w "Invictous" Eastwooda, George Clooney za "W chmurach", Jeff Bridges za "Crazy Heart", za które dostał Złoty Glob, Colin Firth za nagrodzoną w Wenecji rolę w "A Single Man" oraz młody Jeremy Renner za "The Hurt Locker".
@RY1@i02/2010/023/i02.2010.023.000.0015.001.jpg@RY2@
Fot. IMPERIAL CINEPIX
Najwięcej - po dziewięć - nominacji zdobyło fantastyczne widowisko "Avatar" Jamesa Camerona i wojenny "The Hurt Locker" wyreżyserowany przez jego byłą żonę Kathryn Bigelow
@RY1@i02/2010/023/i02.2010.023.000.0015.002.jpg@RY2@
Fot. PAT
O Oscara będzie także walczył dokument "Królik po berlińsku" w reżyserii Bartka Konopki
"Avatar"
"The Blind Side"
"Dystrykt 9"
"Była sobie dziewczyna"
"The Hurt Locker"
"Bękarty wojny"
"Precious"
"A Serious Man"
"Odlot"
"W chmurach"
Jeff Bridges - "Szalone serce"
George Clooney - "W chmurach"
Colin Firth - "A Single Man"
Morgan Freeman - "Invictus"
Jeremy Renner - "The Hurt Locker"
Sandra Bullock - "The Blind Side"
Helen Mirren - "The Last Station"
Carey Mulligan - "Była sobie dziewczyna"
Gabourey Sidibe - "Precious"
Meryl Streep - "Julie & Julia"
"Avatar" (James Cameron)
"The Hurt Locker" (Kathryn Bigelow)
"Bękarty wojny" (Quentin Tarantino)
"Precious" (Lee Daniels)
"W chmurach" (Jason Reitman)
"Koralina"
"Fantastyczny pan Lis"
"Księżniczka i żaba"
"The Secret of Kells"
"Odlot"
"Ajami" (Izrael)
"El Secreto de Sus Ojos" (Argentyna)
"Gorzkie mleko" (Peru)
"Prorok" (Francja)
"Biała wstążka" (Niemcy)
"Avatar" (Mauro Fiore)
"Harry Potter i Książę Półkrwi" (Bruno Delbonnel)
"The Hurt Locker" (Barry Ackroyd)
"Bękarty wojny" (Robert Richardson)
"Biała wstążka" (Christian Berger)
Magdalena Michalska
magdalena.michalska@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu