Michalik, prezes od podatków
Musi lubić ryzyko, skoro najpierw - zamiast stabilnej kariery radcy prawnego - wybrał nieznany w latach 90. zawód doradcy podatkowego, a potem rzucił posadę w światowej korporacji, by założyć własną firmę. I słusznie, bo dziś firma Tomasza Michalika uznawana jest za jedną z najlepszych, a on sam, czołowy specjalista w branży, kieruje samorządem doradców podatkowych
Na temat pracy magisterskiej wybrał analizę "popiwku". Zanim skończył pisać, przepisy dotyczące podatku od ponadnormatywnych wynagrodzeń zdążyły się zmienić trzy razy. To zwiastowało, co będzie się działo w biznesowym świecie w czasie transformacji. Do Polski właśnie pukał wielki kapitał, międzynarodowe korporacje otwierały swe oddziały, zaczęły wyrastać pierwsze wieżowce. Świeżo upieczony absolwent prawa zainteresowany prawem gospodarczym miał więc przed sobą kilka wariantów kariery: mógł wybrać tradycyjną ścieżkę i zostać radcą albo wyruszyć na podbój nowego świata i robić karierę w fachu zupełnie dotąd nieznanym - doradcy podatkowego.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.