Sześć filmów rocznie
30-letni filmowiec z dorobkiem kilkunastu pełnometrażowych obrazów? Takie rzeczy tylko w amerykańskim kinie niezależnym. Joe Swanberg jest przedstawicielem nurtu zwanego mumblecore (od ang. mumble - "mamrotać" i core - "jądro, rdzeń"). Autoironiczny termin został ukuty przez Andrew Bujalskiego, jednego z najciekawszych niezależnych reżyserów młodego pokolenia, zaś jego sens odnosi się do dużego udziału (często dość bełkotliwych, nierzadko improwizowanych) dialogów w strukturze filmu. Obrazy realizowane w ramach mumblecore to niskobudżetowe produkcje opowiadające zazwyczaj o codziennym życiu młodych ludzi tuż po szkole, jeszcze bez określonego kierunku w życiu. Filmy Swanberga podążają za bohaterami, ich relacjami z innymi ludźmi, nie koncentrując się na konwencjonalnie pojmowanej akcji. Istotnym wyznacznikiem stylu jest tu skrajny naturalizm.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.