Kibol z pejsami
W komedii Izabelli Cywińskiej "Cud purymowy" młody skinhead dowiaduje się od rodziców, że cóż, niestety jest Żydem. Nie jest zachwycony, delikatnie mówiąc - bo jak mógłby? Taka zabawna, choć nie od razu i nie dla wszystkich, historia wydarzyła się jednak naprawdę. Paweł Bramson, bohater filmu Michała Tkaczyńskiego "Księżyc to Żyd", przez pierwszych 20 lat żył w całkowitej nieświadomości swoich rodzinnych korzeni. Jako wielbiciel piłki nożnej i zażarty kibic warszawskiej Legii brał udział w rozmaitych burdach i utarczkach, w pełni akceptując stadionową kulturę z jej niechęcią dla innych, w tym także Żydów, Cyganów, bezdomnych... Prawda była więc dla niego ciosem, powodując po pierwszym szoku i niedowierzaniu powolne przeistoczenie z młodego chuligana w statecznego ortodoksyjnego Żyda z pejsami, brodą i w kapeluszu, który mówi do kamery: "Nienawiść to jest słowo, które pragnę całkowicie wymazać ze słownika moich dzieci".
Jak możliwa jest tak radykalna i całkowita zmiana? Rabin Michael Schudrich - Bramson jest jego asystentem i okazjonalnie kierowcą - mówi po prostu: "Tak właśnie powinna na człowieka działać religia". Bramson po początkowym oporze wobec swojej nowo odkrytej tożsamości wszedł bardzo głęboko w życie gminy żydowskiej. Na tyle, że został pierwszym w powojennej Polsce szojhetem - rzezakiem rytualnym - i wspólnie z rabinem certyfikuje kuchnie i przedsiębiorstwa pragnące produkować koszerną żywność.
Historia Bramsona jest tak nieprawdopodobna, że spokojnie mogłaby posłużyć za podstawę hollywoodzkiego scenariusza. Jednak z połowicznym happy endem: bo Paweł na mecze już nie chodzi. Choć nadal kocha piłkę i od razu po zakończeniu szabasu sprawdza w internecie wyniki meczów, to wie, że ze swoim obecnym wyglądem nie ma czego szukać na stadionie.
@RY1@i02/2011/223/i02.2011.223.196.005b.001.jpg@RY2@
Katarzyna Nowakowska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu