Dziennik Gazeta Prawana logo

Ciemno wszędzie

29 czerwca 2018

Pomysł na "Ewę" przypomina filmy sprzed paru lat, gdy polskie kino z lubością epatowało obrazami biednego, zapomnianego przez Boga Śląska, co widzom pozwalało pokiwać ze zrozumieniem głową nad niedolą bohaterów, ale ludziom, którzy pomocy potrzebowali naprawdę, nijak ulgi nie przynosiło. Tu jest podobnie: zwolniony z kopalni Erwin nie jest w stanie utrzymać rodziny (na dodatek wierząc naciągaczom, bierze fatalny kredyt), jego żona Giza, szukając pracy, trafia do burdelu - początkowo jako sprzątaczka, ale atrakcyjną kobietą zainteresują się szybko klienci przybytku. Ciąg dalszy znajomy: upodlenie, rozpad rodziny, brudne familoki i grożące śmiercią biedaszyby.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.