Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Wyrazista awangarda

29 czerwca 2018

Zdzisław Beksiński fotografował tylko sześć lat, a jednak jeżeli przejdzie do historii sztuki, to za sprawą zdjęć niż malarstwa, które uprawiał cztery dekady

Zima 1958 roku była chłodna. Dlatego trzej mężczyźni, którzy spotkali się przed kościołem Mariackim, nie stali tam długo. Zresztą każdy z nich miał pod pachą teczkę wypchaną fotografiami, które chciał pokazać pozostałym. Nazywali się Bogusław Schlabs, Jerzy Lewczyński i Zdzisław Beksiński. Właśnie zaczynali swoją prywatną rewolucję w polskiej fotografii. Łączyło ich jedno: przekonanie, że aparat fotograficzny nie służy tylko do pokazywania ładnych krajobrazów ani prawdy życia. Nie wierzyli w Boga fotografii Henriego Cartiera-Bressona i jego religię, czyli w klasyczny reportaż. Łączył ich bunt przeciw takiej klasycznej estetyce, jej nudzie w sposobie przedstawiania rzeczywistości. Oni woleli deformację, eksperymenty, wyrazistość awangardy.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.