Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Magazyn

Krwiożercze rekiny w trójwymiarze

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Temat walki człowieka z rekinami wyczerpał właściwie jeden film - oczywiście "Szczęki" Stevena Spielberga. Ale w przypadku "Nocy rekinów" nie chodzi raczej o przesłanie. To wyłącznie pusta rozrywka, wykorzystująca efekty trójwymiarowe, by nieco bardziej przestraszyć naiwnych widzów.

Grupa młodych ludzi - równie wyluzowanych, co niezbyt inteligentnych - udaje się na wakacyjny wypoczynek nad jezioro Pontchartrain. Imprezują beztrosko, do czasu, gdy zaczynają padać ofiarami ataków krwiożerczych rekinów. Szybko okazuje się, że tkwią w pułapce bez wyjścia: ich łódź zostaje zniszczona, a ktoś najwyraźniej dobrze się bawi obserwując zmagania nieszczęśników z rybimi bestiami.

Fabułę rekonstruuję na podstawie kinowych zwiastunów - pokazu prasowego "Nocy rekinów" nie było. Nic zresztą dziwnego: film jest kolejnym dziełem Davida R. Ellisa, twórcy takich obrazów jak "Oszukać przeznaczenie 4" oraz "Węże w samolocie". Na miejscu dystrybutora też bym się nie chwalił.

JD

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.