Dziennik Gazeta Prawana logo

Kosiarką po zwycięstwo i sławę

27 czerwca 2018

Są ludzie, którzy po pracy nie biorą pilota od telewizora do ręki. Wolą spędzić czas z aligatorem albo na wyścigowej kosiarce. O nich jest seria "Pogromcy nudy"

Zawodnicy ubrani w rajdowe kombinezony i kaski stoją na torze, czekając na start. Ich mechanicy denerwują się w boksach. Widownia czeka w napięciu. Pomalowane w płomienie wyścigówki stoją na torze. Na sygnał zawodnicy biegną do swoich bolidów, odpalają je i rozpoczynają wyścig. Tyle że te bolidy to kosiarki do trawy, a torem nie jest Silverstone, tylko obłożony słomą okrąg na pustkowiu w Ohio. To jeden z ekstremalnych sposobów spędzania wolnego czasu, jaki zobaczyć można w serialu dokumentalnym "Pogromcy nudy". W pierwszym odcinku amerykański komik Dave Mordal bierze udział w wyścigach kosiarek do trawy i uczestniczy w zajęciach szkoły zapasów z aligatorami. Najpierw poznaje każdą z nietypowych dyscyplin, rozmawia z jej mistrzami, później uczy się i w końcu sam próbuje się z nią zmierzyć. W przypadku kosiarek poradził sobie tak dobrze, że zdobył nawet puchar na zawodach. W szkole z aligatorami był za to świadkiem wypadku. Jedna z uczestniczek została ugryziona przez aligatora w głowę - skończyło się na kilkunastu szwach.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.