Dziennik Gazeta Prawana logo

Artysta totalny

1 lipca 2018

Dokument Krzysztofa Miklaszewskiego o Tadeuszu Kantorze to próba rekonstrukcji geniusza teatru narysowana przez jego europejskich uczniów

Pociągła twarz, długi wydatny nos, ciemne gęste brwi i przenikliwe spojrzenie. Jego aktorzy, krytycy, przyjaciele mówią o nim: zabawny, wielkoduszny megaloman i ostatni łajdak. - Nigdy nie myślałem o Kantorze "typowy Polak". Posiadał cechy, które wynikały ze strasznych doświadczeń Polski w XX wieku, ale był też w nim strach, który poznał bardzo dobrze. Dobrze wiedział, co to odrzucenie i samotność - mówi Neal Ascherson, dziennikarz i pisarz. Sam Kantor powtarzał, że teatr to jego dom, a sztuka to jego życie. Był artystą totalnym - jak sam podkreślał. Malarz, scenograf, poeta, wreszcie reżyser i aktor. Pytany, dlaczego występuje na scenie, mówił: "Muszę być z aktorami w ostatniej potrzebie, jaką jest spektakl. Tuż przed zgaśnięciem, przed śmiercią. Muszę być obecny, tak jak przy rozstrzelaniu".

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.