Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Porzucić knebel

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Książka Izraila Mettera to opowieść o burzliwych czasach i przegranym pokoleniu

Dużo było takich książek. Zaaresztowane przez KGB i cudem ocalałe w jedynej kopii "Życie i los" Wasilija Grossmana; "Cynicy" Anatolija Marienhofa, o których istnieniu rodacy pisarza dowiedzieli się dopiero w ostatniej dekadzie ubiegłego wieku; "Świadek" Ilji Mitrofanowa, pisarza, który najprawdopodobniej za swoje powieści zapłacił życiem. Nie wiadomo, ile jeszcze znalezisk kryje rosyjska literatura, ile książek czekających latami na swój czas zostanie jeszcze odkrytych. Los "Piątego kąta" Izraila Mettera był podobny do losu wielu powieści powstałych w czasach radzieckiego reżimu. Przed 1989 rokiem mogła ukazać się jedynie w okrojonej wersji. "Piąty kąt" pierwotnie ukazał pod tytułem "Katja". Był wtedy odartą z politycznego tła historią miłosną. Dziś wiemy, że książka Mettera to przede wszystkim quasi-autobiograficzna opowieść o burzliwych czasach i smutny portret przegranego pokolenia.

Co było impulsem do napisania "Piątego kąta"? Potrzeba wygadania się - przyznał autor po trzech dekadach. "Flegma przeszłości nie dawała mi oddychać, kliniczny stan był właściwy wielu moim rodakom. Wątpliwe, żeby mógł to zrozumieć człowiek żyjący w wolnym kraju" - napisał. Bez politycznego tła trudno zrozumieć osobliwy romans dwojga głównym bohaterów: syna żydowskich przedsiębiorców, dla którego w porewolucyjnej rzeczywistości braknie miejsca, i córki petersburskich inteligentów. Trudno zrozumieć zagadkowe wybory i pogmatwane drogi kochanków: małżeństwa Katji z czekistą, jej późniejszego aresztowania, wiecznego poczucia przegranej głównego bohatera, Borii. "Piąty kąt" jest w gruncie rzeczy spowiedzią starca, którego największym pragnieniem jest odrzucenie dławiącego go przez całe życie knebla. "Marzyciele z lat dwudziestych torturowani i zabijani masowo w latach trzydziestych, dziesiątkowani w czterdziestych, osłabieni ślepą wiarą, nie odzyskaliśmy sił po przejrzeniu na oczy i kołatamy się samotnie" - portretuje pisarz swoje pokolenie.

@RY1@i02/2011/146/i02.2011.146.196.026b.001.jpg@RY2@

@RY1@i02/2011/146/i02.2011.146.196.026b.002.jpg@RY2@

Malwina Wapińska

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.