Piłka ze szminką
Piękno futbolu podczas odbywających się w Niemczech mistrzostw świata nabiera innego znaczenia. W piłkę grają panie
Nam piłka nożna pań może wydawać się sportem egzotycznym, ale w Niemczech od lat już tak nie jest. Byłem w zeszłym tygodniu w Berlinie i nie dało się nie zauważyć, że Niemcy uwielbiają swoje piłkarki. Mają zresztą do tego powody, bo reprezentacja ma dotychczas na koncie dwa zwycięstwa w mistrzostwach świata i aż siedem w mistrzostwach Europy. W tamtejszej telewizji pokazywane są wszystkie mecze obecnych mistrzostw (choć gospodynie turnieju już niestety odpadły), wiele knajp zachęca klientów, wystawiając duże ekrany w ogródkach, na których można zobaczyć turniej. Największą sensację sprawiła do tej pory Szwecja, nie chodzi jednak o wydarzenia czysto sportowe. Po zwycięstwie drużyny trzech koron nad Koreą Północną 1:0 piłkarka Josefine Öqvist podbiegła bowiem do trybun i wymieniła się na koszulki z niemieckim kibicem. Skandal wydaje się jednak sztuczny, bo przecież piłkarka miała na sobie bieliznę...
Wydarzenie podgrzało jednak jeszcze bardziej atmosferę panującą wokół turnieju. Podobnie jak przyłapanie dwóch zawodniczek Korei Północnej na stosowaniu dopingu. To dowód na to, że panie nie traktują gry w piłkę jako zwykłego hobby. Wystarczy zresztą zobaczyć choć jeden mecz mistrzostw, by przekonać się, że na boisku nikt nie żartuje. Zawodniczki ostro się faulują, walczą o każdą piłkę i strzelają piękne bramki. Nasi ligowcy mogliby się od nich uczyć zaangażowania. Ostatni akord trwających mistrzostw w najbliższą niedzielę.
@RY1@i02/2011/136/i02.2011.136.196.005a.001.jpg@RY2@
Wojciech Przylipiak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu