Dziennik Gazeta Prawana logo

Przeklęta symetria

27 czerwca 2018

Janusz Opryński wskrzesza w "Braciach Karamazow" formułę teatru intelektualnego. Nie przekłada "przeklętych problemów" Dostojewskiego na naszą wrażliwość, ale słucha jego argumentów i myśli

Na małej obrotowej scenie stoi pudło. Młody mnich Alosza Karamazow (Marek Żerański) okrąża je kilkakrotnie. Idzie z misją. Chce pogodzić braci z ojcem. A potem pudło się otwiera. W środku ludzie, rzeczy i idee spakowani ciasno, poukładani na sobie, jak meble przed przeprowadzką. Bohaterowie rozkładają półprzezroczyste ściany, dzieląc teatralny świat na 9 pokoików, a może trzy sklejone ze sobą ikonostasy. Będą się z nich nawzajem podglądać i słuchać. Nic nie ukryje się przed wzrokiem innych. Wszystko, co najważniejsze, zdarzy się w pokoju stołowym, w którym piją Ojciec (Adam Woronowicz), Iwan (Łukasz Lewandowski) i Smierdiakow (Jacek Brzeziński), na łóżku Gruszy (Karolina Porcari), do której przychodzi Dymitr (Mariusz Pogonowski), w garderobie Katii (Magdalena Warzecha). Obserwujący się aktorzy tworzą nie kontrapunkty, ale echa i sobowtórze gesty. Naśladują się i przedrzeźniają. Wznoszą toasty tak jak wybity na pierwszy plan protagonista, jedzą zupę, zastygają w oczekiwaniu. Postępując za częstą u Dostojewskiego strategią adaptacja Opryńskiego zmierza w kierunku kondensacji powieściowych zdarzeń: mamy wrażenie, jakby wszystko działo się jednej nocy, jakby jedna myśl od razu wlokła za sobą słowo, a potem czyn. Katastrofy i epifanie zachodzą obok siebie. Opryńskiego interesują kluczowe sceny: rozmowa przy koniaczku między ojcem i synami, o tym, czy Bóg istnieje, bunt Iwana przeciwko stworzonemu światu, o dzieciach i ich cierpieniu, pojedynek Iwana ze Smierdiakowem i Diabłem rozbity na 3 coraz mroczniejsze i perfidne odsłony. I w nich prawie nic nie skreśla, pozwala rozhulać się paradoksom i strasznym spekulacjom Dostojewskiego.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.