Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Magazyn

Sowita uczta

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

W The Cinematic Orchestra jazz, tematy filmowe, elektronika i didżejing współgrają idealnie. Od dekady pozostają w czołówce nowojazzowej muzyki. 21 czerwca wystąpią w Polsce

Na początek mała retrospekcja. Równą dekadę temu Porto było Europejską Stolicą Kultury. Zawitało tam wówczas także The Cinematic Orchestra, wykonując na żywo ścieżkę dźwiękową do klasycznego filmu niemego "Człowiek z kamerą filmową". Mówi się, że występ ten był przełomowym momentem w historii grupy. Jej dźwiękowa ilustracja do awangardowej produkcji - portretu wielkiego miasta, zwróciła na nich uwagę całej Europy. Nieżyjący od półwiecza reżyser filmu, Dżiga Wiertow, stał się niespodziewanie patronem zespołu.

Mózgiem The Cinematic Orchestra jest jednak kto inny. Jason Swinscoe - producent, kompozytor, multiinstrumentalista i didżej. Już w trakcie studiów przewodził projektowi o nazwie Crabladder, który jazzową improwizację łączył z ekspresją w punkowym stylu. Potem udzielał się jako didżej, przebierając w płytach w małych klubach i na falach pirackich stacji radiowych. To właśnie te doświadczenia zaowocowały powstaniem w 1997 roku The Cinematic Orchestra.

"Motion", debiutancki album The Cinematic Orchestra, ukazał się dwa lata później, nakładem wytwórni Ninja Tune, w której Swinscoe notabene wtedy pracował. Subtelny mariaż jazzowych harmonii, tematów o soundtrackowym posmaku oraz elektronicznych loopów stał się znakiem rozpoznawczym zespołu.

Wśród pierwszych fanów miniorkiestry znalazł się m.in. Gilles Peterson, namiętnie emitujący utwory z "Motion" w swojej audycji w BBC Radio 1. Kolejną szansę zaprezentowania się szerszemu audytorium The Cinematic Orchestra otrzymało podczas gali brytyjskiego stowarzyszenia reżyserów Directors Guild of Great Britain, kiedy to swoim występem uświetniło uroczystość wręczenia Stanleyowi Kubrickowi nagrody za całokształt dorobku. Dobrą passę podtrzymało wydanie zbioru "Remixes 98-2000", na którym swoje wersje utworów Swinscoea i spółki zaprezentowali m.in. trębacz Nils Petter Molvaer oraz guru undergroundowej sceny drumnbass DJ Krust.

Potem soundtrack do filmu Wiertowa doczekał się sumiennego odegrania na europejskiej trasie koncertowej, wydania na płycie ("Man with a Movie Camera" z 2003 roku) oraz specjalnej edycji z dodatkowym DVD. W tym czasie The Cinematic Orchestra popełniło też album "Every Day", na którym po raz pierwszy pozwoliło muzyce przemówić głosami wokalistów - gwiazdy soul Fontelli Bass i znanego rapera Roots Manuvy. Terminarze zespołu dodatkowo wypełniły koncerty na całym świecie, zarówno te klubowe, jak i na festiwalowych scenach.

Uniwersalny charakter tej muzyki sprawia, że bez obawy o stylistyczną kolizję The Cinematic Orchestra otrzymują angaże do udziału w imprezach tanecznych czy jazzowych, jak też stricte filmowych. Grali m.in. na festiwalu Sonar w Barcelonie.

Wierni fani mogą mieć im nieco za złe ostatni album, "Ma Fleur" z 2007 roku, trochę bardziej popowy i piosenkowy od poprzednich, ale nawet pochodzące z niego utwory zyskują na żywo żywiołowy charakter.

Po raz pierwszy zetknąłem się z The Cinematic Orchestra przy okazji jego debiutanckiej płyty, którą kupiłem ze względu na markę wytwórni Ninja Tune. Z pewnym zaskoczeniem odkryłem, że zespół brzmi jazzowo, a jednocześnie wykonuje utwory świadomie skonstruowane i w pełni aranżowane. Było to na tyle nowatorskie, że zapoczątkowało trwający do dziś gorący romans akustyki z elektroniką. Wciąż cenię The Cinematic Orchestra za sugestywne, delikatne brzmienie i pieczołowicie budowane struktury. Na pewno też wato zobaczyć tę grupę na żywo, bo występuje w dużym składzie - z kontrabasem, perkusją, sekcją dętą, gitarą. Jej koncerty to zawsze sowita uczta dźwięków.

@RY1@i02/2011/117/i02.2011.117.196.031a.001.jpg@RY2@

@RY1@i02/2011/117/i02.2011.117.196.031a.002.jpg@RY2@

Sebastian Rerak

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.