Dziennik Gazeta Prawana logo

Kolejny rozdział

3 lipca 2018

Nagrodzone Złotą Palmą w Cannes "Drzewo życia" wchodzi do kin. Arcydzieło czy kicz?

Dla jednych "Drzewo życia" to najlepszy film Cannes, zdobywca zasłużonej Złotej Palmy. Ale byli i tacy, którzy wygwizdali film Terrencea Malicka na oficjalnym pokazie prasowym. Zarzucano mu operowanie oczywistościami, trywialny przekaz, nachalny sentymentalizm, pompatyczny ton. Wątpliwości budziło zestawienie tytułu z fragmentem z Księgi Hioba, od którego rozpoczyna się filmowa opowieść. Coś w tym jest, Malick nie zostawia nic, albo bardzo niewiele, do interpretacji widzom, dopowiada, dookreśla wszystko, łącznie z tym, jak należy czytać jego przesłanie. Film naszpikowany jest znaczeniami, aż kipi od symboli i metafizyki - ale czy stylowa oprawa kryje w sobie głębię, ma wyjątkowy, wartościowy przekaz, czy to jednak kicz?

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.